Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

13:43

Mój codzienny makijaż - spis kosmetyków

Mój codzienny makijaż - spis kosmetyków


Mój codzienny makijaż - spis kosmetyków


Mój codzienny makijaż musi być naturalny, zrównoważony i nieprzerysowany. Dostosowywany do moich potrzeb i upodobań. Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam zestaw kosmetyków jaki stosuje do wykonania dziennego makijażu. 

09:35

Sylveco szampon pszenniczno-owsiany + analiza składu

Sylveco szampon pszenniczno-owsiany + analiza składu


Podstawą pielęgnacji włosów jest dobór odpowiednich produktów, sposobów pielęgnacji dobranych do naszych potrzeb, a także wiedza. Istnieje pewna grupa produktów do pielęgnacji włosów, która obowiązkowo znajduje się w mojej łazience. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję szamponu Sylveco. Jest to szampon odbudowujący, posiadający łagodne detergenty. Przypominam, że olej należy zmyć łagodnym detergentem! Kosmetyk pozbawiony silnych detergentów m.in. SLS czy SLES powinien zaleźć się w zbiorze kosmetyków każdej włosomaniaczki. 





10:48

Olive tree Spa Clinic ORGANICS -pielęgnacja ciała

Olive tree Spa Clinic ORGANICS -pielęgnacja ciała

Okres zimowy jest szczególnie trudnym czasem dla naszej skóry. O tej porze roku nasza skóra narażona jest na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych. Nie jestem fanką, maniaczka pielęgnacji ciała. Nie przepadam za codziennym balsamowaniem, kremowaniem, często zapominam o peelingu... tak pod względem pielęgnacji ciała jestem ogromnym leniuszkiem.

Lecz mimo mej niechęci do pielęgnacji ciała, zimą staram się o niej nie zapominać. Od listopada dość regularnie stosuje masło shea w kosmetyce - jest to dla mnie ogromny przełom w daniu o ciało. Staram się dość systematycznie nawilżać skórę, szczególnie za pomocą maseł oraz olejków. Raz na 1,5 tygodnia stosuje peeling do ciała.

Utrzymując się w tematyce pielęgnacji ciała zapraszam Was na recenzję dwóch produktów mało znanej marki Olive Tree Spa Clinic. 



13:46

masło SHEA - zgodnie z przeznaczeniem

masło SHEA - zgodnie z przeznaczeniem


Postanowiłam, że tego roczny okres jesienno-zimowy upłynie mi od znakiem masła, olejków do ciała w każdej postaci hmm... pod znakiem zmożonej akcji dbania o skórę ciała. 

Na wstępie muszę zaznaczyć, iż okrutnie ależ to okrutnie nie cierpię kremować, masować, balsamować ciała...  Może w tym momencie przemawiania ze mnie lenistwo, może jakaś antypatia do smarowideł, a może jakiś uraz i niemiłe doświadczenia z kosmetykami do ciała.... powodów jest wiele.

Dzisiaj zapraszam Was na post odnoście "masła shea - zgodnie z przeznaczeniem", które dzięki swym właściwościom łączy się z moim postanowieniem.






15:22

Olejek z pestek malin w pielęgnacji cery

Olejek z pestek malin w pielęgnacji cery

Od dawna planowałam zakup olejku do pielęgnacji twarzy. Pewnego pięknego, choć mroźnego dnia przez przypadek weszłam do sklepu zielarskiego w Centrum HB. Tam oczarowana bogatym asortymentem, miłą obsługą skusiłam się na małe zakupy... no tak nic nowego, dziwne byłoby gdybym wyszła z pustymi torbami. Wybór padł na kosmetyczny olejek z pestek malin marki OlVita.




Olejek z pestek malin w pielęgnacji cery


10:20

Akcesoria włosomaniaczek

Akcesoria włosomaniaczek


Każda z nas posiada w swej łazience akcesoria pomagające utrzymać w ładzie i porządku nasze włosy, ułatwiające codzienną ich pielęgnację. Dziś przedstawiam Wam moje ulubione „włosowe przybory” - akcesoria włosomaniaczki. 





09:08

Walka o piękne włosy - akcja z Priorin Extra

Walka o piękne włosy - akcja z Priorin Extra



Bardzo bliska mi osoba borykająca się z nadmiernym wypadaniem, posiadająca włosy szybko przetłuszczające się zdecydowała się poddać kuracji wzmacniające włosy. Kuracja ta ma trwać 3 miesiące. Priorin Extra firmy Bayer, to o nim tu mowa, ma dostarczyć cebulkom włosów niezbędnych składników odżywczych, a unikalna formuła 3ACTIV+ z biotyną pomóc w utrzymaniu pięknych, zdrowych włosów. Czy rzeczywiście wzmocni włosy? Przekonamy się niebawem… a zapowiada się bardzo interesująco.





12:03

Walka o piękną cerę - nawilżacz godny uwagi

Walka o piękną cerę - nawilżacz godny uwagi

Po kuracji Effaclar Duo La Roche Posay <LINK> miałam dość mocno wysuszoną cerę. Dyskomfort, uczucie suchości, ściągnięcia towarzyszyły mi każdego dnia. Żaden krem nie mógł mi pomóc w 100%. Na pomoc przyszedł mi MULTI-LIPIDOWY krem do twarzy Oillan. Zapraszam na recenzję produktu. 








11:40

CHANTAL SESSIO Serum do włosów z olejkiem arganowym

CHANTAL SESSIO Serum do włosów z olejkiem arganowym


Ostatnio pisałam o zabezpieczaniu włosów przed szkodliwym promieniowaniem UV. Dziś powrócę do tematu zabezpieczania końcówek włosów. Należy pamiętać, że zdrowe włosy to zdrowy skalp, odżywione włosy na długości i zadbane końce. Osobiście nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez uprzedniego zabezpieczenia końców. Przedstawiam Wam kolejny produkt, który pomoże w utrzymaniu w dobrej kondycji naszych włosów. 






10:31

Szampony, które pomogły w walce z łupieżem

Szampony, które pomogły w walce z łupieżem

Problem łupieżu dotyka zarówno mężczyzn jak i kobiet. Mój mąż również zmagał się z tym kłopotliwym problem. Początkowo stosował sławny Nizoral, który działał na krótką metę i nie przyniósł długotrwałego, pożądanego efektu. Dopiero po pewnym czasie, pierwsze bitwy zmierzające ku zwycięstwu przyniósł  szampon przeciwłupieżowy, Ukojenie i nawilżenie, włosy suche marki Himalaya. Dopełnieniem pielęgnacji przeciw łupieżowej stał się szampon aloesowy Equilibra i wojna została wygrana. Małżonek  wygrał z łupieżem i od około 4 miesięcy łupież nie powraca.   





08:26

Podsumowanie kuracji z La Roche Posay - opinia + analiza składu

Podsumowanie kuracji z La Roche Posay - opinia + analiza składu


Właśnie zakończyłam moją pierwszą przygodę z sławnymi produktami marki La Roche Posay. Czy jestem z nich zadowolona? Czy kiedyś jeszcze do nich wrócę? Co sądzę o ich działaniu? Na te i na wiele innych pytań przeczytacie poniżej. Zapraszam ;).





10:05

Jedwab w płynie z Green Pharmacy + analiza składu

Jedwab w płynie z Green Pharmacy + analiza składu

Dawno na moim blogu nie publikowałam recenzji kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Dziś przedstawiam Wam kolejnego małego ulubieńca - małe odkrycie, do zabezpieczania końcówek. Jest nim Jedwab w płynie z Green Pharmacy. Oczywiście nadal szczerze polecam Jedwabisty Eliksir Joanny Argan Oil + analiza składu <LINK>.







09:20

Termissa - POLSKIE Vichy

Termissa - POLSKIE Vichy

Od ponad dwóch tygodni stosuje krem nawilżająco-odżywczy Termissa. Ostatnio moja cera została przesuszona przez Effaclar Duo, dlatego produkt ten musiałam odstawić, po to aby przywrócić nawilżenie mojej cerze. Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z tą firmą. Jest to młoda, Polska marka, funkcjonująca na terenie Podhala. Producent zapewnia nas, iż krem nawilżająco – odżywczy Termissa produkowany jest na bazie wody termalnej z Podhala. Przyznam szczerze, że brzmi to ciekawie. Przypomina mi to serię z produktów marki Vichy.




09:12

TERMO-czepek

TERMO-czepek
Staram się, aby moje opinie, recenzje na temat danego produktu były obiektywne, dobrowolne. Zacznę od tego, że termo-czepek  nie otrzymałam po to, aby  namawiać Was do jego kupna, przedstawić go w jak najlepszym świetle. Osoba, która pozwoliła mi na przetestowanie tego produktu – za co bardzo dziękuje, nie liczyła na pojawienie się recenzji  na jego temat. Otrzymałam go w celu przetestowania i wypełnienia ankiety, która miała za zadanie udoskonalenia czepka. Piszę ją, ponieważ chcę Wam przedstawić produkt godny polecenia, który w swej prostocie jest niezwykły.
 



19:01

L`Biotica Biovax A+E Serum wzmacniające - recenzja i analiza składu

L`Biotica Biovax A+E Serum wzmacniające - recenzja i analiza składu

Czas zrobić własną recenzję sławnego serum z L'Bioticy. Jest to moje drugie opakowanie tego produktu. Wydaje mi się, że mam już wyrobione zdanie na jego temat. Jest jednym z pierwszych kosmetyków jakie używałam do zabezpieczenia końcówek. 




14:03

Inna odsłona sławnego Latte

Inna odsłona sławnego Latte

Robiąc zakupy jakiś czas temu na Allegro znalazłam w ofercie pewnego sprzedawcy szampon Latte marki Kallos. Przyznam szczerze, że ten produkt baaaardzo mnie zaciekawił i jeszcze baaaaaaaardziej zaczął kusić. Myślałam, że skoro maska Latte okazała się być genialna to może szampon też będzie taki? Kupiłam. 
Dziś podzielę się z Wami moją opinią na jego temat.






Co o produkcie pisze sam producent?

"Zalecany do włosów suchych, łamiących się oraz poddanych obróbce chemicznej. Dzięki zawartości pielęgnującej proteiny mlecznej wzmacnia strukturę włosów."

Opakowanie:
Szampon znajduje się w dużej, plastikowej butelce o pojemności 1l. Butla jest bardzo nieporęczna, niewygodna. Ciężko jest ją utrzymać ze względu na jej kształt jak również szczególnie na początku stosowania ze względu na ciężar. Konsytuacja ma barwę mleczną i jest dość gęsta jak na szampon. Zapach nie jest tak śliczny jak w przypadku maski Latte o której pisałam TU. Jest on słodki przy czym bardziej mdlący. Produkt jest wydajny, bardzo dobrze się pieni. Nie uczulił mnie. Cena szamponu wynosi ok. 10 zł. a co do dostępności to podobno dostępny jest w Hebe lub też na Allegro - tak było w moim przypadku.





Działanie:
Długo się zastanawiałam co mam tu napisać, ponieważ nie jest on taki fajny jak się wydaje. 
Szampon dość dobrze czyści włosy, za to bardzo dobrze się pieni. Podczas mycia robi z włosów sianko, nawet wydaje mi się że je trochę wysusza. Po myciu włosy strasznie trudno się rozczesują. Zapach niby słodki cukierkowo-mleczny ale jak dla mnie jest mdły. Nie utrzymuje się ona długo na włosach.

Nie wiem czy jest to wina tego szamponu czy też nie, ale na moim skalpie pojawiły się malutkie, drobne białe kropeczki - jest to coś co zauważyłam pierwszy raz na mojej głowie i przyznam się, że jestem w szoku.


Skład:



Hydrolizowana proteina mleka faktycznie występuje w składzie, lecz jest ona na dość dalekiej pozycji. 

Skoro kupiłam ten szampon to muszę go zużyć, choć tu już niekoniecznie jako produkt do mycia włosów. Może dodam go do prania ;) i może w nowej roli spisze się lepiej. 

Jest to produkt tani, wydajny i nic więcej... więc szkoda nawet tych 10 zł. na niego. Szkoda, że szampon Kallos, Latte Shampoo nie spisał się tak jak jego siostra moja ukochana maska. jest to taki dużżży bubelek w mojej łazience, który zajmuje baaaardzo dużo miejsca.


A może znacie ten produkt? Jeśli tak to jakie jest Wasze zdanie na jego temat?
Mam jeszcze jedno pytanie, może polecicie mi jakiś dobrze oczyszczający szampon?


Miłego dnia ;)

PODPIS

15:05

Coś baaardzo fajnego - Eubiona

Coś baaardzo fajnego - Eubiona

Jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy z Panią Wiolettą aloesowy krem marki Eubiona. Podchodziłam po niego bardzo sceptycznie, ale na całe szczęście moje obawy okazały się nie uzasadnione ;).

ALOESOWY KREM DO TWARZY NA DZIEŃƒ z granatem - dla normalnej i mieszanej skóry





Kilka słów od producenta:

"Ekstrakt z aloesu nawilża skórę i poprawia jej elastyczność. Wyciąg z granatu ujędrnia oraz chroni przed negatywnymi czynnikami środowiskowymi. Krem intensywnie pielęgnuje i  pozostawia skórę aksamitną i miękką."






100% składników pochodzi z surowców naturalnych
23,62% składników pochodzi z kontrolowanych upraw biologicznych
99,4% składników roślinnych pochodzi z kontrolowanych upraw biologicznych


Opakowanie:
Krem znajduje się w estetycznej, białej tubce. Opakowanie samo w sobie jest bardzo standardowe i proste. Wydaje mi się, że ta prostota tak właśnie mnie ujęła. Dodam jeszcze, że kosmetyk był zabezpieczony przed ewentualnym wylaniem - zdjęcie poniżej, co aktualnie jest rzadko spotykanie. Co do konsystencji, to jest ona lekka o białym kolorze. Zapach jest przyjemny i dość mocno wyczuwalny. Pachnie on aloesem z nutą czegoś słodkiego. Produkt ten jest wydajny, a jego data przydatności od otwarcia wynosi 6 miesięcy. Obawiam się, że przez ten czas mogę go nie zużyć ponieważ mam jeszcze trzy inne kremy, które również przydałoby się wykończyć.






Działanie:
Krem dość szybko się wchłania. Czasami pozostawia lekki film na twarzy. Z tego właśnie powodu wydaje mi się, że nie jest to dobry produkt pod podkład.
Jego działanie jest genialne. Świetnie nawilża skórę. Po jego zastosowaniu cera staje się odżywiona, napięta i miękka.

Dodatkowym plusem jest skład:


INCI: water hydroalcoholic of aloe extract*, soja oil*, aloe vera extract*, caprylic / capric triglyceride, shea butter*, coco oil, glyceryl stearate citrate, cetearyl glucoside, lecithin, jojoba oil*, squalane, natural moisturiser, pomegranate extract*, glycerin, sorbitol, fatty alcohol, natural humectant sodium PCA, xanthan, natural vitamin E, sodium lactate, lactic acid, mix of essential oils, limonene, linalool, citronellol, geraniol, citral
* ingredients from organic farming


Czyż on nie jest fajny? 






Informacje dodatkowe: Nie zawiera składników pochodzących z martwych zwierząt, syntetycznych środków barwiących, konserwujących oraz zapachowych. Produkt nie był testowany na zwierzętach. Kosmetyk wegański. Cena ok 32 zł.


Wspomnę, że kosmetyki miałam okazję testować dzięki Biogreenhouse. Wszystkie te produkty dostępne są na oficjalnej stronie Biogreenhouse.

 
 

Zdjęcia pełnowymiarowego produktu są z strony http://www.pasazkosmetyczny.pl/.


PODPIS

13:32

Moc glinki Ghassoul

Moc glinki Ghassoul

Jakiś czas temu będąc w sklepie Lavender kupiłam dwie glinki marki Organique. Białą, oraz Ghassoul. Białej jeszcze nie stosowałam, aktualnie skupiłam się na Ghassoul. 
Nigdy nie wierzyłam w cudowną moc glinek. Podchodziłam do nich bardzo sceptycznie myśląc "jak taki proszek może działać?"... a tu niespodzianka bo ten proszek jednak działa.
Teraz już wiem, że glinki pozostaną już na baaaardzo długo w mojej pielęgnacji cery.


Glinka Ghassoul Organique
wygładzenie + detoksykacja + oczyszczenie





08:00

Mydło Aleppo z olejem laurowym 24%

Mydło Aleppo z olejem laurowym 24%

Jakiś czas temu zdecydowałam się na zakup mydła Aleppo. Mydełko miało mi pomoc lub też wspomóc moją walkę z niedoskonałościami. Wybór padł na te, które posiada 24% olejku laurowego.






BIO MYDŁO ALEPPO Z OLEJEM LAUROWYM 24 %