08:26

Podsumowanie kuracji z La Roche Posay - opinia + analiza składu



Właśnie zakończyłam moją pierwszą przygodę z sławnymi produktami marki La Roche Posay. Czy jestem z nich zadowolona? Czy kiedyś jeszcze do nich wrócę? Co sądzę o ich działaniu? Na te i na wiele innych pytań przeczytacie poniżej. Zapraszam ;).







Jak już wiecie moim priorytetowym celem na ten rok jest pozbycie się większości niedoskonałości z mojej cery, a szczególnie zaskórników, które towarzyszą mi od dawna.  Staram się dobrać odpowiednie produkty do moich oczekiwań jak i potrzeb. Wybór padł na żel Effaclar  oraz krem o żelowej konsystencji Effaclar Duo.



Zaczniemy od kremu
Kilka słów od producenta
 
„Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne, aby skutecznie działać na dwa główne objawy trądziku:
- zapalne zmiany trądzikowe (krosty i grudki): niacynamid i pirokton olaminy aby oczyścić skórę i chronić przed powstawaniem nowych zmian trądzikowych,
- zaskórniki: połączenie LHA z kwasem linolowym aby odblokować pory i eliminować martwe komórki odpowiedzialne za ich zatykanie.
Uzupełnieniem składników aktywnych jest woda termalna z La Roche Posay o właściwościach kojących i zmniejszających podrażnienia.
Po 4 tygodniach pory są odblokowane a zapalne zmiany zredukowane. Skóra jest gładka i oczyszczona. Krem długotrwale przywraca równowagę skórze, aby nadać jej zdrowy wygląd. Na początku stosowania stan skóry może się przejściowo pogorszyć.”



Opakowanie
Produkt znajduje się białej estetyczne tubce, zakończonej aplikatorem, dzięki niemu aplikacja jest łatwa i przyjemna. Zapach jest bardzo subtelny, a konsystencja dość rzadka,  przez co produkt może się wylać. W opakowaniu znajduje się 40 ml kremu. Przypomina on swoją konsystencją kremo-żel. Szybko się wchłania, nie pozostawiając żadnego filmu na twarzy. Cena regularna ok 40-50 zł. Wydajność – tubka starczy na ok 2-3 miesiące.


Działanie
Aplikacja żelu jest bardzo łatwa i przyjemna. Bywało, że produkty pozostawiała uczucie mrowienia kiedy twarz była dobrze oczyszczona z makijażu, z sebum, z martwego naskórka , uczucie delikatnego pieczenia na drobnych zmianach skórnych. Nie pozostawiał filmu na twarzy, nie roluje się, więc można go stosować pod makijaż o ile używacie filtrów do twarzy. Początkowo Effaclar Duo nakładałam każdego wieczoru, lecz po ok 3 tyg. stosowania produkt ten przesuszył mi skórę szczególnie w strefie T. Żel musiałam odstawić na ok. 1,5 tyg. w celu odżywiania skóry. Po tym czasie Effaclar Duo zaczęłam stosować przeważnie co 2 dzień. Ta częstotliwość stosowania okazała się idealna. Produkt przestał przesuszać moją skórę.
Przejdźmy do działania.






Sądzę, że produkt faktycznie działa. Nie jest to super efektowne działanie i z pewnością nie zlikwiduje większości Waszych problemów skórnych. Wymaga on czasu i systematyczności. W moim przypadku rezultaty osiągnęłam po ok 1,5 miesiąca od stosowania. Skóra jest ujednolicona, pory nieznacznie zwężone, reguluje wydzielanie sebum a co najważniejsze redukuje drobne wypryski, zapobiega ich powstawaniu, łagodzi stany zapalne na skórze. Produkt ten pomógł mi, kiedy to pewien podkład strasznie mnie pozapychał. 

Polecam go osobom które zmagają się z problemami skórnymi, posiadaczkom skóry tłustej, mieszanej.
Czy krem kupię ponownie? Zdecydowanie tak. Szkoda tylko, że produkty tej marki są drogie.


Skład:  
Aqua/Water, Glycerin (działa nawilżająco), Cyclohexasiloxane (silikon lotny, ułatwia rozsmarowywanie produktu) , Hydrogenated Polyisobutene (lekki emolient, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku, zmiękcza i wygładza naskórek) Niacinamide(amid kwasu nikotynowego, działa regulująco na aktywność gruczołów łojowych) , Isopropyl Lauroyl Sarcosinate(emolient środek wiążący), Ammonium Polyacryldimethyltauramid E/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Silica(działanie matujące), Methyl Methacrylate Crosspolymer(zagęstnik, nadaje pożądaną konsystencję, stabilizator emulsji,tworzy film na skórze) Sodium Hydroxide(regulator pH), Salicylic Acid(kwas salicylowy), Nylon-12(polimer o właściwościach filmotwórczych, składnik konsystencjotwórczy, ułatwia rozprowadzanie), Zinc PCA(utrzymuje wilgoć/odżywia skórę), Linoleic Acid(kwas linolowy), Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinamate(przeciwutleniacz, stabilizator formy kosmetyku), Capryloyl Glycine(substancja o działaniu modulującym złuszczanie, wydzielanie łoju i świądu, wspomaga w niszczeniu bakterii, chroni skórę przed utratą wody), Capryloyl Salicylic Acid(kwas kapriolowo-slicylowy,należy do grupy kwasów beta-hydroksylowych BHA, który delikatnie złuszcza zrogowaciałe warstwy naskórka), Caprylyl Glycol(glikol kaprylowy, emolient tzw. tłusty, zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni) , Piroctone Olamine, Myristyl Myristate(Substancja ta stosowana jest jako dodatek do przezroczystych składników kosmetycznych w celu zmętnienia, aby utrudnić przenikanie światła. Daje również konsystencję w emulsjach i szminkach. Jest składnikiem natłuszczającym, nawilżającym, wygładzającym, zapewniającym prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.), Potassium Cetyl Phosphate(emulgator anionowy), Glyceryl Stearate SE(Monogliceryd stearynowy, emulgator, tłusty emolient, składnik konsystencjotwórczy), Parfum/Fragrance
 Nie ma parabenów.



Przejdźmy do żelu
Kilka słów od producenta
 „Żel przeznaczony jest do skóry wrażliwej i tłustej, zmniejsza łojotok i ułatwia eliminację łoju, równocześnie nie powodując podrażnień skóry. Wskazany do codziennej pielęgnacji skóry ze skłonnością do powstawania trądziku i/lub podrażnionej środkami wysuszającymi. Łagodnie eliminuje zabrudzenia dzięki swej nieagresywnej bazie myjącej, bez mydła , bez barwników, bez alkoholu, bez parabenów. Poprawia stan naskórka i dzięki działaniu soli cynku ułatwia usunięcie nadmiaru łoju. W rezultacie stosowania skóra odzyskuje równowagę fizjologiczną i jest doskonale przygotowana do zabiegów pielęgnacyjnych. Zawarta w żelu Woda termalna z La Roche-Posay (pH 5,5) koi i łagodzi podrażnienia.”



Opakowanie
Żel La Roche Posay, Effaclar, Puryfing Foaming Gel New Formula - oczyszczający żel do twarzy, kupiłam w cenie promocyjne w mojej ulubionej aptece. Za dwa opakowania żelu 200 ml zapłaciłam ok 50 zł. Do tej pory zużyłam jedno 200 ml tubkę żelu. Jeśli chodzi o samo opakowania, to sądzę, że jest to badziew. Z tubki wylewa się produkt, przez co drogi produkt marnuje się. Nie wiem czy Wy również miałyście taki problem… czy może mi trafiło się takie felowne opakowanie. Konsystencja żelu jest średnio gęsta, o przyjemnym zapachu. Produkt ten się ładnie pieni. Tubka 200 ml wystarczyła mi na ponad 4 miesiące stosowania.


Działanie
Jeśli chodzi o działanie to jest ono mniej inwazyjne niż sławnego żelu Vichy Normaderm. Żel Effaclar jest delikatniejszy dla skóry, mniej inwazyjny. Produkt oczyszcza skórę w sposób bardzo dobry, nie podrażnia jej,  zmniejsza wydzielanie się sebum, łagodnie eliminuje zabrudzenia.

Czy poprawia stan naskórka? W pewnym stopniu tak, lecz szczerze mówiąc nie mogę tego stwierdzić, ponieważ żel ten stosowałam razem z jego bratem, z kremem Effaclar Duo - którego głównym celem jest eliminacja niedoskonałości. 


Skład: 
Aqua/Water (woda),Sodium Laureth Sulfate (detergent), PEG-8 (humentakt, utrzymujący wilgoć, rozpuszczalnik), Coco-Betaine (substancja oczyszczająca), Hexylene Glycol (rozpuszczalnik, emulgujący, powierzchniowo-czynny, odżywiający skórę), Sodium Chloride (regulujący lepkość, spęczniający, zawiera minerały i pierwiastki śladowe),PEG-120 Methyl Glucose Dioleate (emulgator), Zinc PCA (utrzymujący wilgoć/odżywiający skórę), Sodium Hydroxide (buforujący, skażący regulator ph), Citric Acid (buforujący, chelatujący reguluje nawilżenie skóry, wygładza i wzmacnia, antyseptyczny),Sodium Benzoate (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Caprylyl Glycol (zmiękczający, utrzymujący wilgoć, odżywiający włosy), Parfum/Fragrance s. zapachowa(CODE F.I.L:B32025/1).

W składzie nie ma  alkoholu, parabenów (czyli silnej grupy konserwantów) ani barwników. PEG-8 to polimer, który jest substancją nawilżającą.
Sądzę, że żel Effaclar jest łagodniejszym odpowiednikiem Vichy Normaderm. Sądzę, że jest dobry produkt i z pewnością wrócę do niego. Polecam go każdemu ;).



Ufff… to na tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam moją opinią i długą analizą składu.
A co Wy siądziecie o tych produktach?





Miłego dnia

 
 
Pamiętacie, że jestem też na FB i Instagramie? Koniecznie tam zajrzyjcie. 
https://www.facebook.com/kosmetykipannyjoannybloghttps://plus.google.com/u/0/100438451596573991269/posts/p/pubhttps://instagram.com/kosmetyki_panny_joanny/


26 komentarzy:

  1. Naprawdę ciekawie wyglądają te produkty , 50 zł troszkę drogo ale z drugiej strony skoro działa:)A za żel zapłaciłaś za dwa opakowania i widzę że starczyło na naprawdę długo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do żelu przymierzam się dłuższy czas, ale zawsze wybieram jakiś drogeryjny. Natomiast krem mam i stosuję regularnie na noc od około 1,5 miesiąca, a ostatnie 4 dni rano i wieczorem. Choć mam skórę mieszaną, to faktycznie lekko mi ją przesuszył. Niestety jakiegoś konkretnego działania nie zauważyłam. Moja cera nie ma może większych problemów, ale pory jak miałam rozszerzone, tak mam w identycznym stanie. Dobrze, że dostałam go w prezencie, bo już do niego nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. stosowałam effaclar duo, kiedy moja cera była w opłakanym stanie, co chwile mega pryszcze, ciężko gojące się, żaden podkład ich nie przykrywał, aż w końcu i z podkładu zrezygnowałam,bo i tak wyglądałam brzydko, zaczęłam go stosować i cud, wszystkie te wielkie parchy poznikały, oczywiście moja cera nie zrobiła się nagle jak pupcia niemowlaka, ale ten najgorszy wysyp zniknął bez powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żel polecam, duo nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego ale już tyle dobrego naczytałam się o tych produktach, że chyba w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę drogie te kosmetyki, ale jeśli są skuteczne, to czemu nie?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żel u mnie średnio się sprawdził,trochę wysuszał i dermatolog mi go odradziła.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam nic z tych kosmetyków i na szczęście nie mam wymagania ich stosować :) Gratulacje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kilka próbek i tak z tydzień używałam kremu jednak masakrycznie mnie po nim wysypało :( do tego jego zapach mnie zniechęcił

    OdpowiedzUsuń
  11. Drogie produkty, ale chyba warto zainwestować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Effaclar duo to najgorszy krem jaki kiedykolwiek używałam. Mimo, że nie używam go już prawie od 5 miesięcy to ciągle walczę z zaskórnikami, które wywołał :/
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam oba i z obu byłam zadowolona, choć z kremu dużo bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mam cery problematycznej, ale używam effaclar do mycia, bardzo dobrze wpływa na moją skórę, jakby zmniejsza podrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie się cieszę z wygranej :):):) Już nie mogę się doczekać na testowanie kremiku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jakos nie przepadam za tą firmą:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie żel strasznie wysuszył, a kremu nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z LRP bardzo lubię Anthelios XL :)

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie efaclar duo powodował straszne ściągniecie i wysuszenie
    a żel do mycia twarzy bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  21. lubie ten krem wlasnie go koncze:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Krem Efaclar Duo ! Gdyby nie on moje życie codzienne obawiam sie że mogłoby wyglądac dużo tragiczniej. Dzieki niemu moja skóra jest w stanie niemal idealnym a on świetnie radzi sobie z moimi problemami skórnymi. Stosuje o zwłaszcza latem na noc kiedy to moja skóra ma tendencje do przetłuszczania sie w strefie T. Jest godny polecenia ! Gości w mojjej kosmetyczce juz bardzo długo ale trzeba z nim uważac ponieważ wysusza skórę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy4/06/2015

    Witam ;)
    Czy mozna ten zel do mycia twarzy kupic stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, w wybranych aptekach, warto zwrócić uwagę na cenę produktu w aptekach stacjonarnych portafi być dwa razy droższy niż w aptekach internetowych

      Usuń
  24. Anonimowy6/16/2016

    Świetna firma.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z firmy La Roche-Posay używałam Toleriane Ultra Demaquillant. Uratował moje podrażnione oczy i mogę go serdecznie polecić.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu.
Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.

Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.