19:32

Ulubieńcy 2014 roku - pielęgnacja twarzy


W 2014 roku pielęgnacja twarzy stała się dla mnie ogromnie ważna. W tamtym czasie głównym celem było zredukowanie zaskórników. Mimo wszelkich starań, stosowania odpowiednich produktów, cel nie został w pełni osiągnięty. Aktualnie nieprzyjaciele na mojej twarzy pojawiają się dość rzadko, lecz czarne kropki w strefie T pozostały. Główny cel tego roku to redukcja zaskórników. Dodam jeszcze, że w 2014 roku, w związku z moją nową kosmetyczną obsesją, rozpoczęłam serię postów "Walka o piękną cerę" - pierwszy wpis TU <KLIK>.


Przejdźmy do rzeczy
Zapraszam Was na krótką charakterystykę najlepszych produktów 2014 roku, w kategorii pielęgnacja twarzy.






W kategorii pielęgnacja okolic oczu - w tym przypadku lepszym określeniem będzie w kategorii rzęsy, absolutnym hitem jest serum do rzęs Realash. Produkt zdecydowanie wpłynął na długość rzęsy. Stały się one o wiele dłuższe. Często wiele osób pyta się mnie "co robisz, że masz tak długie rzęsy?" - odpowiedź jest prosta Realash. Podsumowującą recenzję serum znajdziecie TU <KLIK>.








Będąc w kategorii pielęgnacji okolic oczy przejdźmy do kolejnego hitu 2014 roku. 
Miano najlepszego kremu pod oczy minionego roku otrzymuje krem przeciwzmarszczkowy Palmer's Cocoa Butter Formula, Line Smoothing Eye Cream. Produkt jest gęsty, treściwy, bardzo dobrze nawilżający oraz regenerujący uszkodzony naskórek. Nie powoduje podrażnień, jest idealny dla wrażliwej skóry. Szczegółową opinię na temat kremu Palmer's Cocoa Butter Formula, Line Smoothing Eye Cream znajdziecie TU <KLIK>


W kategorii najlepszy krem do twarzy, zwycięzco jest Multi-lipidowy krem do twarzy Oillan. Kosmetyk bardzo dobrze nawilżał moją przesuszoną cerę, przyniósł jej ukojenie. Krem łagodzi podrażnienia, uelastycznia skórę. Oczywiście produkt ten został zrecenzowany - LINK TU <KLIK>





 
Kolejnym kremem godnym polecenia jest produkt znanej marki La Roche Posay, mowa jest o Effaclar Duo Plus. Jakiś czas temu na blogu pojawiła się recenzja z analizą składu kremu Effaclar Duo LINK TU <KLIK>
W skrócie - Czym się różnią kremy? 
Oczywiście składem i działaniem. 

Effaclar Duo Plus przede wszystkim nie przesusza cery, w przeciwieństwie do swojego brata. Jego poprzednik owszem likwidował niedoskonałości, lecz przy tym przesuszał cerę. Dodatkowo ulepszona wersja żelo-kremu rozjaśnia przebarwienia, dzięki składnikom: LHA (Lipohydroksykwasu), Ceramid Procread. Zmieniła się również konsystencja produktu - stał się bardziej treściwy. Zarówno standardowa wersja kremu Effaclar, jak i jego ulepszona siostra (+) pomogły zredukować powstawanie niedoskonałości na mojej twarzy. Recenzja TU <KLIK> 






Absolutnym hitem w oczyszczaniu twarzy jest żel Effaclar LRP. Bardzo dobry produkt, posiadający gęstą, treściwą konsystencję. Kosmetyk bardzo dobrze oczyszcza skórę, nie podrażnia jej, nie przesusza. Recenzja żelu Effaclar - TU <KLIK>







Na końcu pozostawiłam największą perełkę pielęgnacyjną, mowa jest o olejku z pestek malin. Recenzja tego produktu ukazała się jakiś czas temu na moim blogu - LINK TU. Największym jego atutem jest oczywiście działanie. Olejek z pestek malin nawilża skórę, hamuje powstawanie niedoskonałości, leczy powstałe już wypryski, regeneruje naskórek. Dodatkowo posiada filtr UV. Produkt jako nieliczny z olejków bardzo dobrze się wchłania. Absolutny i niezastąpiony hit 2014 roku. 







Dlaczego opakowania produktów zostały przeciętne? 

Odpowiedź jest prosta - w ramach 100% wykorzystania ich zawartości. Kosmetyczne podsumowanie 2014 roku opiera się na zabraniu najlepszych kosmetyków tego czasu. Miano hitu otrzymuje ten produkt, który godny jest polecenia i wyróżnienia. Przestawione przeze mnie kosmetyki zostały zużyte jakiś czas temu. Oczarowana ich działaniem, pozostawiłam puste, przecięte opakowania. 




Oszczędzamy kosmetyki cz. I - pielęgnacja - LINK TU <KLIK>



Za jakiś czas na blogu pojawi się już ostatni post odnośnie ulubieńców kosmetycznych 2014 roku. Tym razem będzie to kolorówka. 


Jakie kosmetyki pielęgnacyjne twarzy podbiły Wasze serca w 2014 roku?


Bądź na bieżąco, polub mnie na Facebook.com

LINK TU 




Bądź na bieżąco, polub mnie na Facebook.com  LINK TU
 


 Miłego dnia

35 komentarzy:

  1. Realash musi trafić na moją wishlistę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałoby mi się dobre serum do rzęs bo moje lichutkieeee ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Realash już dawno jest na mojej liście - ale jeszcze nie przeznaczyłam na niego pieniążków. Zrobię to w najbliższym czasie.
    Olejek z pestek malin to również mój hit 2014 - i choć jego nawilżenie nie wystarcza w 100 % to dzięki jego właściwościom moja cera wygląda na zdrowszą, koloryt się poprawił i niespodzianki albo goją się szybciej albo prawie ich nie ma.
    Reszty nie miałam, ale uwielbiam kremy-żele (ostatnio dostałam próbkę z Clinica, niestety nie pamiętam nazwy) i uważam, że jest obłędny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak olejek z pestek malin posiada genialne zastosowanie ;) stał się moim odkryciem ubiegłego roku

      Usuń
    2. Żaden olej nie ma właściwości nawilżających. Pomaga utrzymać nawilżenie, to tak. Ale sam w sobie skóry nie nawilży.

      Usuń
  4. muszę w końcu sprawdzić to serum do rzęs Realash:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu muszę zainwestować w Realash :) Mam swoje długie rzęsy, a jakby były jeszcze dłuższe to już w ogóle, firany :) (tylko nie lubię zamiatać rzęsami okularów)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żel Effaclar mam i jest na prawdę świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej z pestek malin mnie bardzo kusi ;) Obserwuję z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ mnie zainteresowałaś tym olejem z pestek malin! gdzie go można dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swój olejek kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością, zapewne olejek ten będzie można kupić w sklepach internetowych wiem, że "zrób sobie krem" rozprowadza ten olejek

      Usuń
  9. Ostatnio dużo pozytywnych opinii czytam o Effeclarze, muszę sobie zapamiętać go na przyszłość, gdyby kiedyś problemy z trądzikiem u mnie wróciły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclar jest dla mnie bardzo dobrym produktem, nie należy do najtańszych lecz jego działanie i wydajność wynagradza cenę

      Usuń
  10. effeklara nie znam ale to serum na zmarszczki i olej malinowy mnie korci :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Effeclar duo plus mnie zainteresował... :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Właściwie żadnego z tych produktów nie miałam okazji stosować osobiście. U mnie ubiegły rok nie był jakoś specjalnie urodzajny w kosmetyczne hity, choć jakbym mocno pomyślała pewnie kilka produktów by się znalazło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Palmersa i Oillan chętnie bym bliżej poznała! Bardzo ciekawi i niebanalni ulubieńcy :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo miło mi, z Twoich ust taki komplement ;)

      Usuń
  14. O żelu Effaclar bardzo dużo dobrego słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Twojej listy miałam tylko krem Olian i uważam go za zdecydowanego ulubieńca, jest reeeweeelacyjny! Żaluję tylko że ma tak beznadziejne opakowanie, które trzeba przecinać ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, opakowanie jest straszne a krem bardzo fajny

      Usuń
  16. Używałam kiedyś Revitalash, ale mi nie pomógł, więc już nie ufam tego typu produktom;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywki te rzeczywiście działają lecz, prawka jest taka że efekt ten krótkotrwały

      Usuń
  17. Muszę w takim razie zaopatrzyć się w Effaclar. Ostatnio kupiłam olejek różany, zobaczymy co to za cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja moich ulubieńców w pielęgnacji twarzy ciągle jeszcze nie znalazłam. Chętnie przyjrzałabym się bliżej żelowi LRP.

    OdpowiedzUsuń
  19. O Revitalashu to jeszcze mogę pomarzyć, ale efekty na blogach są bardzo zachęcające. Szkoda tylko, że kurację trzeba kontynuować. Dałabym i więcej za rzęsy do nieba, ale na zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kurację należy co pewien czas, lecz mimo tego warto

      Usuń
  20. Effaclar Duo bardzo lubię :). A krem z Oillan czeka w moich zapasach, więc nie mogę się doczekać ażgo wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  21. I znowu widzę malinowy olejek, musi być dobry. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zestaw Effaclar i u mnie okazał się odkryciem pielęgnacyjnym roku :) Długo do kremu nie mogłam się przekonać, a teraz kończę drugie opakowanie i zastanawiam się nad trzecim. Podobnie było z żelem - pierwsze spotkanie było nieudane, teraz nie mam ochoty na testy innych kosmetyków z tej kategorii :) Kolejnych ulubieńców w Nowym Roku Ci życzę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, u mnie żel spisał się od samego początku

      Usuń
  23. Koniecznie muszę wypróbować krem pod oczy marki Palmer`s, ponieważ szukam specyfiku, który tej delikatnej partii twarzy dostarczy solidną porcję nawilżenia:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.