18:12

Akcja piękne rzesy - podsumowanie kuracji



Od 3 miesięcy stosuję odżywkę REALASH <LINK>. Czas na podsumowanie produktu. Czy się sprawdził? Czy poprawił stan moich rzęs?





 Kilka słów od producenta:

"REALASH to serum wszechczasów stworzone z myślą o kobietach, które marzą o długich, mocnych i gęstych rzęsach. Polecane jest szczególnie tym paniom, których rzęsy są z natury krótkie, osłabione ze względu na wiek czy też zniszczone przedłużaniem, stosowaniem nieodpowiednich kosmetyków lub chemioterapią."






Serum Realash znajduje się w białej, estetycznej tubce. Nakładamy go aplikatorem zakończonym małym pędzelkiem. Producent zaleca stosować serum Realash wieczorem, po dokładnym demakijażu na całej długości górnej linii rzęs. Serum starałam się nakładać systematycznie. Oczywiście czasami zapominało mi się o jego aplikacji.



Muszę wspomnieć, iż nie liczyłam na jakieś duże rezultaty, właściwie do tego produktu podchodziłam sceptycznie.

Z czasem stosowania odżywki Realash zauważyłam, że moje rzęsy zmieniły się na lepsze, lecz nie wiedziałam jak bardzo. Dopiero zdjęcia ukazały rezultaty.




Zdjęcia przed i po:
















Pierwsze rezultaty widoczne są po miesiącu stosowania odżywki Realash. Po 3 miesiącach efekty te stają się jeszcze bardziej widoczne. Rzęsy są przede wszystkim grubsze, co widać na zdjęciach oraz dłuższe. Serum Realash rzeczywiście działa.  Produkt nie uczulił mnie, nie podrażnił. Mam nadzieję, że efekt uzyskany po zakończeniu kuracji pozostanie na moich rzęsach na długo.



http://www.realash.pl/




Odżywka Realash nie należy do tanich odżywek do rzęs, lecz z czystym sumieniem serdecznie ją polecam każdej z Was. Dodam jeszcze, że serum jest bardzo wydajne.


A jak Wy dbacie o swoje rzęsy?


Miłego dnia


PODPIS


28 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa wszystkich tych odżywek,ale z drugiej strony boję się podrażnienia,bo czytałam,że i takie mają miejsce

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekty super wyglądają :) Ja miałam odżywkę Long 4 lashes i też byłam zadowolona, ale w końcu rzęsy i tak wróciły do "normy". Musiałabym stale stosować kurację, żeby mieć las rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekty faktycznie są świetne. Chętnie bym to serumwypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. no widać różnicę :) ja szczególnie nie dbam o moje rzęsy,no praktycznie to nie robię z nimi nic :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt bardzo ładny ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tę odżywkę i efektami jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ładnie, moim rzęsą też przydałaby się taka kuracja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt widoczny gołym okiem... Do tej pory z rzęsami nie robiłam nic, choć właśnie zamówiłam odżywkę z eveline i jestem ciekawa jak wpłynie na moje rzęsy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny efekt. Szczerze mówiąc, nie bardzo wierzę w takie sera, ale to naprawdę działa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny efekt ;) Ale skoro jest droga, to raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Troszkę je ruszyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. widać efekty, rzęsy są bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz piękne, gęste rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny efekt! Piękne masz rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. efekt jest bardzo widoczny;) pięknie to wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie stosowałam podobnych produktów. Odżywka do rzęs wydawała mi się zbędna z uwagi na to, że moje naturalne rzęsy są dość gęste i długie... Ale jak tak patrzę na Twoje zdjęcia, zaczynam się zastanawiać, jak piękny efekt mogłabym uzyskać i coraz mocniej kusi mnie ta kuracja...

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt naprawdę jest widoczny, ale zastanawiam się, czy warto takie odżywki stosować.

    OdpowiedzUsuń
  18. Odżywka faktycznie działa i możesz być zadowolona, ja jednak postawiłam na olej rycynowy, który jest bardzo ale to bardzo tani i jestem ciekawa czy będą jakieś fajne efekty tej kuracji, mija dopiero kilka dni ale na pewno za jakiś czas - miesiąc, dwa napiszę coś o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny efekt końcowy :) ja stosuję long4lashes :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt świetny. Chyba mnie namówiłaś, bo widzę że rzeczywiście warto! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy1/07/2016

    Zwracam sie do Was z prosba o pomoc, w zasadzie powierzajac Wam jeden z moich najwiekszych kompleksow. Chodzi tu o moje rzesy. A raczej te krociutkie, jasne wloski (mimo ze jestem bardzo ciemna brunetka!), ktorych obfitosci poskapila mi natura. Probowalam wielu specyfikow - pomadka z alterry, olejek rycynowy, lbiotica do rzes - bez rezultatow. Tusze nic nie daja, raczej bardzo malo. Chcialabym Was prosic o pomoc - poleccie mi cos, co pomoze mi w koncu czuc sie piekna, moim marzeniem nie jest firana rzes, lecz po prostu ich wydluzenie, zeby po wytuszowaniu ich bylo je widac! Osobiscie boje sie odzywek typu 4longlashes - martwie sie o swoje wrazliwe oczy oraz efekty uboczne, czy to prawda ze wypadnie mi znaczna czesc rzes bo zakonczeniu kuracji? Jakbyscie mogly poleccie mi prosze jakis tusz, ale taki w miare umierkowanej cenie.
    Z gory dziekuje za wszystkie komentarze i cala pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje rzęsy nie są wymagające, jeśli chcesz mieć firanę to jednak polecam wypróbowanie odzywek typu 4longlashes tylko zaznaczam,że efekty widoczne są po ok. 2-3 miesiąca od stawania i utrzymują się tak długo jak stosuje odzywkę, taka jest prawda nic, żaden kosmetyk nie wpłynie długofalowo na nasze rzęsy, jeszcze nic :P

      Usuń
  22. Ja słyszalam,ze jak już się zacznie kuracje,to poźniej trzeba ja kontynuować

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekty są świetne jednak słyszałam i często czytam,że jeśli zacznie się kurację,to trzeba już ją ontynuować inaczej rzęsy znów będą w tym samym stanie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu.
Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.

Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.