16:21

Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio


Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio


Naturalna pielęgnacja twarzy musi być świadoma. Nie każdy kosmetyk zasługuje na miano "naturalnego". Istnieją pewne wyjątki kosmetyczne do których zaliczają się produkty Make Me Bio. 
W sieci krąży wiele informacji na ten temat naturalnych metod pielęgnacji twarzy. W ślad tego wiele firm kosmetycznych zdecydowało się uzupełnić lukę na rynku kosmetycznym i wyjść na przeciw oczekiwaniom konsumentów oferując gotowe, "naturalne" produkty pielęgnacyjne. Uwaga, nie każdy produkt powinien nosić te miano. Najczęściej jest to zwykły chwyt marketingowy. Rynek kosmetyczny podąża za panującymi trendami w pogoni za sprzedażą. Rozwiązaniem niejasności i problemu jest czytanie składu. Mam dla Was pozytywną wiadomość. Możemy kupić kosmetyki o dobrym, naturalnym składzie. Taką firmą jest Make Me Bio.

Polskie kosmetyki naturalne Make Me Bio od pewnego czasu wzbudzały moją ciekawość i zainteresowanie. Jako zwolenniczka naturalnych metod pielęgnacji bardzo ucieszyłam się kiedy w moje łapki dostały się produkty właśnie tej marki. Pomyślałam, że bliżej im się przyjrzę, na co potrzebowałam czasu.

Strona techniczna produktów.
Kremy Make Me Bio zamknięte są w eleganckich, klasycznych, szczelnych szklanych słoiczkach. Proste, minimalistyczne opakowania spełniają moim oczekiwaniom wizualnym. Każdy słoiczek zawiera w sobie 50 ml produktu, o różnym zabarwieniu i konsystencji.
Nie znajdziecie w nich: barwników, parafiny, PEG-ów, silikonów. 


Odżywczy, treściwy krem pielęgnacyjny, który polubiłam ze względu na działanie to Maka Me Bio Receptura 174 - Regeneracja.

Kosmetyk przyszedł z pomocą w walce z przesuszoną skórą m.in. po zastosowaniu Mediq Skin Plus (o którym pisałam TU). Stosowany w wieczornej pielęgnacji mojej cery sprawiał, że skóra rano stawała się napięta, odżywiona i zregenerowana.
Krem nie sprawdzi się jako produkt bazowy pod makijaż, ze względu na delikatny film jaki pozostawia na skórze. Produkt po aplikacji potrzebuje kilku minut na wchłonięcie się, a następnego poranka wystarczy buzię przemyć wodą, bądź płynem micelarnym.
W składzie kremu Receptura 174 - Regeneracja znajdziemy w nim m.in. olejek lawendowy, olejek z pestek moreli, orzechów makadamia, olej arganowy oraz z rokitnika.
Silnie regeneracyjny kosmetyk o bogatym, naturalnym składzie, który jest błyskawiczny w swym działaniu. Już po kilku dniach rezultaty jego oddziaływania są widoczne.

Skład:
Aqua (Woda), Prunus Armeniaca (Morela) Kernel Oil*, Macadamia Ternifolia (Makadamia) Nut Oil*, Butyrospermum Parkii (Masło Shea) Butter*, Glycerin (Gliceryna), Cetearyl Glucoside, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Panthenol (Prowitamina B5), Cetyl Alcohol, Argania (Argan) Kernel Oil*, Hippophae Rhamnoides (Rokitnik) Oil, Tocopherol (Witamina E), Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Aroma Essential Oil Blend, Limonene**, Linalool**, Geraniol** 
*z upraw organicznych **naturalnie występujący w olejkach eterycznych


Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio


Kolejnym produktem, który również dobrze spisał się u mnie jak wyżej opisany poprzednik, to Receptura 173 - Sprężystość. Krem o lżejszej, bardziej płynnej konsystencji, jednak nadal treściwej, o dość intensywnym słodkim zapachu (nuta pomarańczy połączona z nutą orzecha). Spójrzcie na skład - swoją drogą, jest krótszy, a jednocześnie nadal bogaty.

Skład: 
Aqua (Woda), Corylus Avellana (Orzech Laskowy) Seed Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis (Słodkie Migdały) Oil*, Glycerin (Gliceryna), Argania (Argan) Kernel Oil*, Cetearyl Glucoside, Cetyl Alcohol, Hippophae Rhamnoides (Rokitnik) Oil, Tocopherol (Witamina E), Xanthan Gum, Zinc Oxide, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Aroma Essential Oil Blend, Limonene**, Linalool**, Farnesol**, Benzyl Benzoate**, Benzyl Salicylate**  
*z upraw organicznych **naturalnie występujący w olejkach eterycznych


Produkt w swym działaniu przypomina serum. Nie obciąża skóry, szybko się wchłania, pozostawiając bardzo lekki filtr. Pokuszę się o stwierdzenie, że dla posiadaczek cer bardzo suchych, suchych krem sprawdzi się zarówno w pielęgnacji dziennej, jak i wieczornej. Po jego zastosowaniu skóra staje się promienna, nawilżona i sprężysta. Drobne zmarszczki zostają wyrównane, a cera staje się miękka. 


Trzecim kremem o równie obfitym składzie w drogocenne, naturalne składniki jest Receptura 172 - Wzmocnienie. Krem został opracowany z myślą o cerze naczynkowej, wrażliwej, suchej i dojrzałej. Lekka konsystencja i delikatny film utrzymujący się na twarzy pozwala na stosowanie kremu na dzień. 
Olej z rokitnika (znajdziemy w składzie produktu) wykazuje działanie regenerujące, chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych, intensywnie odżywia.
Olej sezamowy działa antybakteryjnie, oczyszcza skórę, reguluje pracę gruczołów łojowych. Krem posiada właściwości ujędrniające, nawilżające i przeciwzmarszczkowych oraz zmiękczające i wygładzające naskórek, a to za sprawą m.in. olejku z jojoba. 

Skład:
Aqua (Woda), Prunus Amygdalus Dulcis (Słodkie Migdały) Oil*, Sesamum Indicum (Sezam) Seed Oil*, Glycerin (Gliceryna), Cetearyl Glucoside, Argania (Argan) Kernel Oil*, Cetyl Alcohol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Macadamia Ternifolia (Makadamia) Nut Oil*, Butyrospermum Parkii (Masło Shea) Butter*, Hippophae Rhamnoides (Rokitnik) Oil, Tocopherol (Witamina E), Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Aroma Essential Oil Blend, Limonene**, Linalool**, Geraniol** 
*z upraw organicznych **naturalnie występujący w olejkach eterycznych


Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio


Ostatnim dzieckiem Make Me Bio jest Receptura 171 - Odżywienie. Krem ten trafił do mojej mamy, która była nim oczarowana. Sprawdzał się stosowany pod podkład, jak i produkt bazowy w wieczornej pielęgnacji. Koił skórę, nawilżał ją i odżywiał. Chronił przed działaniem czynników zewnętrznych (masło shea). Produkt posiada właściwości przywracające blask, gładkość i miękkość cerze. 

Skład: 
Aqua (Woda), Prunus Armeniaca (Morela) Kernel Oil*, Glycerin (Gliceryna), Cetearyl Glucoside, Argania (Argan) Kernel Oil*, Panthenol (Prowitamina B5), Cetyl Alcohol, Squalane, Macadamia Ternifolia (Makadamia) Nut Oil*, Butyrospermum Parkii (Masło Shea) Butter*, Rubus Idaeus (Wyciąg Z Maliny) Seed Oil, Tocopherol (Witamina E), Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Aroma Essential Oil Blend, Limonene**, Linalool**   
*z upraw organicznych **naturalnie występujący w olejkach eterycznych

Największym minusem tych kosmetyków jest data ważności. Tak wydajne produkty trudno było mi zużyć przez 6 miesięcy od daty otwarcia słoiczka. Dlatego dopiero teraz pojawia się ich recenzja. 


Naturalna pielęgnacja twarzy z Make Me Bio


Wyżej opisane kremy Make Me Bio adresowane są szczególnie do skóry dojrzałej (ze względu na składniki typowo o działaniu antyoksydującym) lub wymagającej wzmożonej pielęgnacji - nawilżenia, regeneracji i odżywienia.
Nie są to lekkie produkty, o znikomym działaniu - zdecydowanie nie! W odróżnieniu od tradycyjnej serii, kremy z linii Receptura zaliczam do kosmetyków o bogatej formule, która rzeczywiście ma zauważalny wpływ na stan naszej cery. Decyzja należy do Was, który słoiczek wybrać.



11 komentarzy:

  1. Z Make me bio mam krem pod oczy, ale jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  2. anna jarosz-strój3/16/2018

    świetne produkty, miałam z Make me bio kremiki pod oczy i byłam nimi zachwycona i rzeczywiście są mega wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię markę Make Me Bio i miałam okazję poznać kilka ich produktów, ale o tej serii słyszę po raz pierwszy. Muszę się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo zadowolona z przedstawionych produktów Make Me Bio, jednak są to produkty o treściwych składach, jak i konsystencji. Produkty do zadań specjalnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jakie kosmetyki do tej pory stosowałaś? Może coś polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem pod oczy mnie zaciekawił. Lubię konkretne, treściwe produkty do pielęgnacji tak wrażliwej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  7. Np. lekki krem nawilżający sprawdził się u mnie genialnie pod makijaż 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie ostatnio świetnie się sprawdza domowe serum z kwasu hialuronowego i witaminy c :)

    _____________
    ♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam od nich tylko puder myjący, ale nie byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm... ostatnio strasznie mnie wysypało po zastosowaniu kwasu hialuronowego. Wykorzystam je dodając kilka kropel do balsamu do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Puder myjący "podkradłam" siostrze i podzielam Twoje zdanie. Produkt nie spełnił moich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.