10:05

Jedwab w płynie z Green Pharmacy + analiza składu


Dawno na moim blogu nie publikowałam recenzji kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Dziś przedstawiam Wam kolejnego małego ulubieńca - małe odkrycie, do zabezpieczania końcówek. Jest nim Jedwab w płynie z Green Pharmacy. Oczywiście nadal szczerze polecam Jedwabisty Eliksir Joanny Argan Oil + analiza składu <LINK>.












Kika słów od producenta:


„Jedwab w płynie, serum na łamliwe końcówki. 100% ekstraktu aloesu. Bardzo silnie skoncentrowane serum wygładza końcówki włosów i przeciwdziała ich rozdwajaniu, dla efektu jednolitych włosów na całej ich długości. Przeznaczone do włosów: cienkich, delikatnych, łamliwych, uwrażliwionych na wskutek działania czynników chemicznych i/lub mechanicznych, przemęczonych zabiegami fryzjerskimi. Dzięki lekkiej formule nie obciąża włosów. Olejki ryżowy i kameliowy regenerują uszkodzoną strukturę włosa i chronią końcówki przed rozdwajaniem. 100% ekstrakt aloesu i olejek cedrowy nawilżają przesuszone partie włosów przywracając im lśniący, zdrowy wygląd.


Sposób użycia: rozprowadzić 1-2 kropelki serum na końcówki suchych lub zwilżonych włosów. Nie spłukiwać.”










Opakowanie:


Produkt kupujemy w małym, estetycznym kartoniku. W środku znajdziemy mały bezbarwny, bardzo prosty pojemniczek z dozownikiem. Minusem tego opakowania jest dla mnie korek, który spada i wiecznie gdzieś się gubi w łazience. Jest niedopasowany do buteleczki. Konsystencja produktu jest dość gęsta, bezbarwna o słodkiej nucie zapachowej, która krótko utrzymuje się na włosach. Za 30ml produktu zapłacimy w cenie regularnej ok. 8-9 zł, natomiast w cenie promocyjnej możemy dostać go za ok. 5 zł.





Działanie:


Na moje długie, falowane włosy średnio potrzebuje 1,5-2 pompek jedwabiu. Stosuję go po każdym myciu, a nawet dodatkowo kilka razy w tygodniu. Mimo tego produkt ten jest wydajny. Jeśli mam problem z rozczesaniem moich włosów zwiększam ilość nakładanego produktu, rozcieram go w dłoniach po czym nakładam na mój włosowy problem przeczesując go palcami. Pozostawia jedynie tłusty film na dłoniach. Do tej pory serum nie obciążyło moich włosów. Kosmetyk ułatwia ich rozczesywanie, zabezpiecza je przed uszkodzeniami mechanicznymi. Serum wygładza moje włosy, są miękkie w dotyku,  lecz nie dodaje im blasku. Czy zabezpiecza je? Hmm… częściowo na pewno. Nie odżywia włosów.





Skład:


Cyclopentasiloxane(sylikon lotny), Dimeticonol (sylikon zmywalny łagodnym szamponem), Olea Europea (Olive) Fruit Oil (oliwa z oliwek), Aloe Barbadensis Extraxt (ekstrakt z aloesu), Oryza Sativa (rice) Germ Oil (olej ryżowy), Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oil (olej kameliowy),  Pinus Sibirica Nut Oil (olej cedrowy), Parfum, Limonene , Citronellol ,Geraniol, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Farnesol, Amyl Cinnamal.





Analiza składu:


Cyclopentasiloxane -  zapewnia łatwiejszą aplikację i rozprowadzanie preparatu na skórze i włosach. Emolient.


 Dimeticonol - Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia.


Olea Europaea (Olive) Fruit Oil - oliwa z oliwek, regeneruje i nawilża.


 Aloe Barbadensis Extract - sok z liści aloesu, działa nawilżająco.


Oryza Sativa (Rice) Germ Oil - olej ryżowy, tworzy na włosach warstwę ochronną, zapobiega utracie wody.


Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oil - olej z nasion kamelii, tworzy na włosach warstwę ochronną, zapobiega utracie wody.


Pinus Sibirica - olej cedrowy syberyjski,  środek w walce z łupieżem i wypadaniem włosów, skutecznie wzmacnia włókno włosowe.


Citronellol - imituje zapach róży i geranium.


Geraniol - imituje zapach pelargonii.


Benzyl Alcohol - alkohol aromatyczny, imituje zapach jaśminu. Stosowany także jako konserwant.


Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowych.


Farnesol - imituje zapach konwalii.


Amyl Cinnamal -  imituje zapach jaśminu.





Sądzę, że jest to dobry produkt godny uwagi. Jest to mała alternatywa dla mojego włosowego ulubieńca, mała odskocznia aby mi się nie znudził ;). Serum z Green Pharmacy faktycznie działa, a do tego jest tanie, wydajne. Jego ogromnym plusem jest skład, który podbił moje serce.



Produkt szczerze polecam każdej z Was. 

Dodatkowo stosuję serum wzmacniająco-regenerujące Rzepa Joanna. Produkt dość dobry, tani, lecz nie rewelacyjny. 







Miłego dnia





PODPIS

23 komentarze:

  1. Myślę, że kiedyś na pewno skuszę się na ten produkt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się że wyjaśniasz skład, dla mnie laika to supe sprawa ! Sama chciałam to robić, ale strasznie to czasochłonne wyszukiwanie w google , a czas mam ograniczony więc sobie odpuściłam ;[

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię jedwab z green pharmacy :) Już mi się kończy, będę próbować teraz kuracji marokańskiej z avonu z olejem arganowym, jak na avon - ma całkiem przyjemny skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i jestem z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam, ale muszę coś takiego sobie zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. również go mam i bardzo go lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go lubię a właśnie mi się skończył :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam już od dłuższego czasu i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten jedwab, ale nie wyrobiłam sobie jeszcze o nim zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam wrażenie, ze mnie wszystko przetłuszcza włosy. Albo tak, albo ja coś źle robię.

    OdpowiedzUsuń
  12. od dawna sie na niego czaję i pewnie niebawem kupię.narazie uzywam na koncowki olejku Marion i serum Joanny z Apteczki babuni

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam dwa opakowania-świetny skład!Obecnie stosuję serum z Biovaxu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa analiza składu. Dużo się dowiedziałam. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Już dawno słyszałam o tym produkcie, same dobre opinie ma :)
    Chętnie go wypróbuję w końcu, choć w tym temacie mam swojego niepokonanego ulubieńca - serum Biovax A+E

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie bardzo mogę używać tych wszystkich jedwabiów, ponieważ za bardzo moje włosy obciążają. Z tym jest podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Joasiu, ja także większości Twoich produktów nie znam i także lubię o nich czytać u Ciebie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedwab do włosów zawsze się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten jedwab w płynie i też jestem nim zauroczona :) Jest świetny - dużo lepszy od biosilka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam go jakiś czas temu, jest w porządku jak dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę przyznać, że produkt zaskoczył mnie nawet swym składem - na plus. Czy nie obciąża jednak włosów?

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo czytałam o tym produkcie, ale na razie mam tyle produktów do włosów, że poczekam z kupnem jego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja wolę CHI od tego jedwabiu ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.