08:32

Moja walka z niedoskonałościami cery



Niedawno wspominałam o moi problemach skórnych. Od jakiegoś czasu na mojej twarzy zaczęły gościć różne wypryski. Ogólnie krostki, zaskórniaki nie były mi obce, lecz nie w takiej ilości jak jest teraz.
Postanowiłam z tym wszystkim walczyć. Dodam jeszcze, że jestem właścicielką cery mieszanej. W strefie T w ciągu dnia zbiera się sebum, choć nie jest ono jakieś mega duże i właśnie w tej strefie mam więcej wyprysków. Skóra na policzkach nie sprawia mi większych problemów.
Początkowo stosowałam np.Clinique System 3 kroków - fajne produkty, które działają na krótką metę a szkoda, do tego znaną Afrodytę, krem nawilżający NoniCare, żel Normaderm Vichy oraz Benzacne. Od czasu do czasu nakładałam olejek z słodkich migdałów, serum NOAlab i jakieś maseczki np. ZiajaPro maska oczyszczająca z glinką zieloną + mikrodermabrazja.
Tak wiem wiem ważna jest dieta, to jak żyję, stres itd. 
Na to wszystko zaczęłam zwracać dużżżo uwagę...wręcz ogromną. 
Nic nie pomagało, więc zmieniłam całą pielęgnację cery.

W ubiegłym tygodniu zdecydował się na zakup kremu peelingującego - I stopień złuszczenia Pharmaceris T, Sebo - Almond Peel 5%. Od 25.02. codziennie wieczorem nakładam krem na całą twarz. Liczę, że mi pomoże i liczę na to, że w tym wszystkim wytrwam. Kosmetyk ten ma wiele pozytywnych opinii na wizażu - TU.






Do tego zaczęłam stosować tonik z kozieradki o którym czytałam na blogu -link.







Co jeszcze?
Zdecydowałam się na zakup mydeł Aleppo. Jedno oddam mamie. Zdjęcia pożyczone od sprzedawcy Allegro u którego zrobiłam zakupy.







Zaczęłam łykać Bratka, witaminę A+E, oraz kupiłam krem matujący pod podkład - Farmona Dermacos Krem matujący z bioaktywnym wyciągiem z borowiny UVA/UVB 50 ml.






A jak Wy walczycie z niedoskonałościami cery?
Macie jakieś sprawdzone sposoby?


PODPIS

25 komentarzy:

  1. mi niestety nic nie pomaga, ani dermatolog, ani.. zadne takie specyfiki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dermatolog przepisał mojemu synowi tonik robiony na zamówienie - i jak na razie spisuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, jak sprawdzi się u Ciebie mydło Aleppo i krem peelingujący :) Zastanawiam się nad kupnem takiego mydła, ale nie wiem z jaką zawartością oleju laurowego wybrać...

    OdpowiedzUsuń
  4. kupiłam sobie ten kremik, ale jeszcze nie próbowałam, czekam aż wykończę TriAcneal. Daj znać jak się u ciebie 5% sprawdzi :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używam metody OCM, kremów Baikal Herbals, Benzacne, maseczek pochłaniających sebum itd.
    A suplementy (witaminki) mam właśnie w planach jakieś zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi pomogły kiedyś specyfiki przepisane przez dermatolog i miałam kilka lat spokoju. Od kilku miesięcy znów się to dziadostwo pojawiło i muszę się do dermatologa wybrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno - wtedy brałam też tabletki LAKTOCER.
      Ostatnio kupiłam piankę z tej serii Pharmaceris i myję nią twarz 2 x dziennie przez minutę ( tak - liczę do 60 w trakcie mycia) i tonizuję srebrem koloidalnym. Jest odrobina poprawy

      Usuń
    2. Asiu, nie ma za co :) To po prostu to co ja stosuję.
      Normaderm Vichy miałam też kilka lat temu, ale wysuszył mi skórę i nie wspominam go dobrze. Ale to może też dlatego, że ja nie mam typowo tłustej skóry, tylko mieszaną w kierunku suchej, a trądzik mam na brodzie ( widziałaś pewnie na zdjęciach), gdzie na 99% procent jestem pewna, że pojawia się na tle nerwowym

      Usuń
    3. może u i mnie będzie ten sam problem...stres i nerwy

      Usuń
  7. Pharmaceris jest bardzo dobrą firmą,już nie raz się o tym przekonałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tą serię Pharmaceris ;-) Ja mam krem głęboko nawilżający i wielbię go!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wersję 5% i 10% obje były dobre ale szkoda że nie produkują o większym stężeniu kwasu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pewnym czasie skóra się przyzwyczaiła i nie działał tak samo jak na początku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem fanką kremy "Clindacne"... pomógł mi ze wszystkimi niedoskonałościami, minus jest taki, że wydawany jest jedynie na recepte :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja znów muszę kupić jakieś ziółka (bratek jest dobry) i zacząć regularnie pić. No i więcej owoców etc. U mnie z większą częścią krost poradziły sobie dopiero hormony, ale i tak nadal nie jest za wesoło, niedługo będę szła je zmienić. A ja teraz kupiłam krem Bandi z kwasami AHA , ale póki co nie daje większych efektów. Poczekam do końca opakowania, żeby coś więcej powiedzieć, bo zdaję sobie sprawę, że taki krem nie zadziała z dnia na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już się chyba przyzwyczaiłam do niespodziankowej cery. Do pielęgnacji u Ciebie dorzuciłabym jeszcze olejek herbaciany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. maska uspokajajaca ziaja pro mi pomaga :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupuję mydełka u tego samego sprzedawcy :) PS. U mnie tonik z kozieradki nic nie pomógł;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się borykałam i chodziłam po dermatologach, do czasu kiedy już nie miałam sił, zaczęłam z nimi walczyć za pomocą hormonów i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajna, przemyślana pielęgnacja :)

    u mnie ostatnio pomaga przemywanie twarzy nasączonym Borasolem wacikiem (kosztuje kilka zł zaledwie) na to później nakładam olejek arganowy (tez wspomaga gojenie i w ogóle jest mega) albo np. krem z Cetaphilu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie mydełka;D

    OdpowiedzUsuń
  19. podziwiam ludzi,ktorzy tak wnikaja we wszystkie aspekty pielegnacji,ja jestem zbyt leniwa :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.