08:48

Styczniowe denko


Wczoraj miałam dzień rozpusty, czyli nic nie robienia... czyste lenistwo. Lubię tak właśnie spędzić jeden dzień... na jakiś czas. Nie codziennie czy też trzy razy w tygodniu. Wydaje mi się, że każda z nas czasami ma ochotę poleniuchować. A dziś czas się ogarnąć, zejść na ziemię. Obowiązki czekają.
Co do "denka" to nadal staram się nic nie kupować -  bywa z tym bardzo ciężko. W tym miesiącu udało mi się zużyć sporo ilość produktów.
Kolejne denka zaliczone - sukces! Kilka kosmetyków musiałam wyrzucić ze względu na datę ważności.








Kallos Serical Crema al Latte Mleczna odżywka kremowa do włosów - opis maski tu, dodam tylko, że na 100% ponownie zakupię ten produkt  ♥♥♥♥♥(5,5/6)  


Syoss Max Hold Ekstramocny lakier do włosów - dla mnie był to fajny lakier do włosów do którego kiedyś wrócę. Produkt nie sklejał, posiadał przyjemny, oryginalny zapach, ładne opakowanie. Można było go wyczesać. Co do działania to było one poprawne. Produkt wykruszał się w ciągu dnia. Jeśli szukacie mocnego utrwalenia to nie jest produkt dla Was. Osobiście nie lubię mieć mocno utrwalonych włosów. Dodam jeszcze, że był średnio wydajny. Cena promocyjna ok. 10 zł. pojemność 300 ml. ♥♥♥♥♥ (4/6)

Kallos Flossy nabłyszczacz - użyłam go może 3 razy... jest to moja kolejna zakupowa pomyłka, która straciła ważność i została wyrzucona. Produkt nie nabłyszczał ale natłuszczał włosy a do tego jego marny skład... jak ja mogłam to kupić? Jedynym plusem jest atomizer który wykorzystam. Widać Kallos ma swoje hity i kity. Cena ok. 20 zł. pojemność 80 ml. ♥♥♥♥ (1/6)

Styling gel Artiste - żel do włosów kupiony baaardzo dawno temu i ani raz nie użyty. Czas się go pozbyć. 








Normalizujący krem dla skóry tłustej i trądzikowej zadania: nawilżający + antybakteryjne i przeciwtrądzikowe + normalizujące wydzielanie sebum. Próbka znajdowała się w małym przezroczystym, plastikowym słoiczku które z pewnością wykorzystam. Krem wystarczył mi na 4 użycia. Nie będę się odnosić do jego działania, ponieważ recenzja byłaby nierzetelna. Dodam tylko, że fajnie się spisywał jako baza pod podkład.  Cena regularna ok. 70 zł. ♥♥♥♥♥ (4/6)

Iserre Cotton Pads płatki kosmetyczne - nie przykładam dużej uwagi na tego typu produktów. Dla mnie są to dobre płatki kosmetyczne niczym specjalnym nie wyróżniające się. Fajnie, że się nie rozdwajają. Cena ok. 2-3 zł. ilość 120 sztuk. ♥♥♥♥♥ (3,5/6)  

Oliv naturalny nawilżający krem do twarz - krem zapowiadał się bardzo dobrze. Konsystencja o barwie lekko żółtej świetnie się wchłaniała. Produkt pozostawiał skórę nawilżoną, odżywioną. Próbki nie będę oceniać.

Rossmann, Alterra, Waschcreme Wildrosenblute Krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży - od dawna chciałam wypróbować sławny krem do mycia twarzy, co ja o nim sądzę? Więc był bardzo łagodny, dość dobrze zmywał makijaż. Produkt miał ciekawy zapach, był średnio wydajny.Czy do niego wrócę? Raczej nie, choć nie ukrywam że warto go wypróbować. Dupy nie urywał. Pojemność 125 ml. cena ok. 9 zł. ♥♥♥♥♥♥ (3/6)






Nepentes Emolium, Emulsja do ciała - recenzja produktu tu ♥♥♥♥♥ (4/6)

BeBeauty SPA masło do ciała o zapachu mango z połyskującymi drobinkami - bardzo żałuję, że kupiłam ten produkt. Masło powinno nawilżać a te tego nie robiło. Jeśli chodzi o drobinki to było one bardzo subtelne, delikatne. Zapach chemiczny. Produkt mało wydajny ale za to bardzo się wchłaniał. Cena ?? pojemność 200 ml. ♥♥♥♥♥ (2/6)








Ziaja Masło kakaowe, kremowe mydło pod prysznic - bardzo fajny produkt za niewielką cenę. Dobrze myje plus duża pojemność, czego więcej chcieć. Fajny zapach, który nie utrzymuje się na skórze. Sądzę, że nie warto kupować droższych żeli pod prysznic skoro ten jest dobry i tani. A dodam jeszcze, że zdecydowanie wolę kremowe wersje tych żeli pod prysznic. Ciągle do nich wracam. Pojemność 500 ml. cena ok. 5,50 zł. ♥♥♥♥♥ (4/6)

Rexona Women Linen Dry antyperspirant - uwielbiam Rexonę ale akurat ten antyperspirant był średni. Nie wiem czemu go kupiłam skoro jego wersja w sztyfcie również się nie spisała, Produkt nie chronił w 100% a zapach nie utrzymywał się długo. Cena ok. 9 zł. ♥♥♥♥♥♥ (3/6)

EUBIONA ALOESOWY ŻEL POD PRYSZNIC z granatem – nawilżający - recenzja tu. ♥♥♥♥♥ (4/6)

Oriflame, Happy Relaxing, Orange Scented Hand Creme Relaksujący krem do rąk - używanie tego produktu bardzo mnie męczyło. Końcówkę zużyłam do smarowania nóg. Preparat ani nie zmiękcza dłoni, ani ich nie wygładza. Ma dosyć rzadką konsystencję, która nie do końca mi odpowiada. Obiecywanego nawilżenia też nie ma. Zapach okrutny, chemiczny i krótkotrwały. Plusem jedynie jest opakowanie, które było wygodne. Idealne do torebki. Cena promocyjna ok. 5 zł. za 50 ml. ♥♥♥♥♥♥ (2/6)

BeBeauty SPA - sól do kąpieli - sól można kupić w Biedronce. Jest to bardzo fajny produkt za niewielkie pieniądze. Często wracam do tego kosmetyku. Tym razem wybrałam sól o zapachu morskim. Cena ok. 3-4 zł. 600g. ♥♥♥♥♥ (4/6)




 
MaybellineVolum Express One by One Mascara Tusz - była to najfajniejsza maskara jaką do tej pory miałam. Fajnie rozdzielała rzęsy, nie sklejała ich. Jedyny minus tego produktu to to że po pewnym czasie kruszył się. Cena promocyjna ok. 20 zł. ♥♥♥♥♥ (4/6)

Paese rozświetlający róż do policzków - mój odcień to 23 połączenie koloru brzoskwini z pomarańczą plus złote delikatne drobinki. Róż kilka razy był naprawiany. Produkt dość wydajny. Przy częstym stosowaniu wystarcza na ok. 8 miesięcy. Trwałość produktu również przeciętna. Cena ?? ♥♥♥♥♥♥ (3/6)

Essence lakier do paznokci - mój kolor to 04 Space Queen kochałam ten lakier! Czy kupię ponownie zdecydowanie tak. Brokat był bardzo subtelny. Świetnie pasował do każdego koloru bazowego. Cena ok. 5- 6 zł. ♥♥♥♥♥(6/6)

Sensique wzmacniająca odżywka do paznokci z keratyną - produkt nic nie robił ani nie wzmacniał paznokci ani ich nie regenerował. Cena ??♥♥♥ (1/6)



No to na tyle...sporo tego.
Miłego dnia Kochani ;) !!

27 komentarzy:

  1. Sporo zużyłaś, u mnie też całkiem sporo się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe denko, niezłe - szczególnie ten ogromny Kallos, który był pewnie ciężki do wykończenia :P Sama muszę się wreszcie w niego zaopatrzyć, bo póki co mam tylko tę mniejszą wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc nawet nie wiem kiedy go zużyłam, faktem jest jeszcze to że jakieś 120 ml. rozdałam tej maski :P

      Usuń
  3. chyba największe denko jakie widziałam o_O

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę tego wykończyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś otagowana:

    http://roznoscikosmetyczne.blogspot.com/2013/01/styczniowe-kosmetyki-tag-d.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się nigdy wszystko na raz nie kończy, więc nie mam pojęcia jakie mam zużycia miesięczne...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak czasem trzeba przestać kupować i zacząć zużywać-też mam z tym problem :D Przecież tyle nowości czeka...;) Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie zastanawiam się nad kupnem tej mlecznej maski i chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kosmetyki z Ziaji:) Sól do kąpieli według mnie też była niczego sobie :) Reszty niestety nie używałam:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję zużyć, swietne denko. :)
    podziwiam za zużycie Kallosa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mleczna odzywke uwielbiam, musze sie zmobilizowac do zużycia soli

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w luty zamówię mleczną odżywkę! :) Kiedyś ją miałam i byłam z niej baaardzo zadowolona :) A kosztuje grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam większość z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam odżywkę Kallosa:) Moja zużyła się już jakiś czas temu i nie mogę się zebrać, żeby zamówić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawią mnie produkty syoss, a co do składu ja go nie analizuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta odzywka chodzi za mną od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładne denko:)
    ta maska do włosów mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  18. Udane denko! Bardzo fajny blog :)
    Pozdrawiam :)

    Obserwuję i będzie mi bardzo miło jeśli również zaobserwujesz mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dorwałaś Kallosa gdzieś w Olsztynie? Ja od miesiąca szukam bezskutecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, poszukaj w hurtowniach kosmetycznych

      Usuń
  20. O używam nawet aktualnie maskary One by One :) Bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Polecam z tej listy sól do kąpieli i emolium :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.