18:15

Kosmetyki do których powracam, czyli 5 najlepszych

Kosmetyki do których powracam, czyli 5 najlepszych

Dziś podzielę się z Wami moją złotą 5. Będzie to propozycja 5 moich ulubionych kosmetyków, do których często powracam wiedząc, iż zawsze się u mnie sprawdzą. 


Mimo tego, iż uwielbiam testować i odkrywać nowości kosmetyczne, to mam listę swoich ulubieńców, do których powracam. Zestawienie moich pewniaków kosmetycznych otwierają produkty marki Catrice. I tu warto wspomnieć, firma Catrice to jedna z drogeryjnych marek której produkty łączą cudowne zestawienie: niskiej ceny oraz dobrej jakości.  





Absolutnymi bestsellerami firmy Catrice są dwa doskonale znane kosmetyki do twarzy, korektor w płynie Catrice Camouflage Liquid oraz kamuflaż Cream.

Kamuflaż Cream Catrice jest trwałym produktem, o doskonałym kryciu. Idealnie "wtapia" wszelkie niedoskonałości cery sprawiając, że stają one niewidoczne. Niweluje wszelkie zaczerwienienia, przebarwienia, krostki. Konsystencja produktu jest zbita, kremowa a jednocześnie aksamitna. Jest to produkt "ciężki", który nie sprawdzi się w roli korektora pod oczy - mam już innego ulubieńca. 


Jako jeden z nielicznych drogeryjnych produktów korektor Catrice Camouflage Liquid odznacza się bardzo dobrym kryciem. Bez najmniejszy problemów radzi sobie z cieniami pod oczami, wypryskami, czy przebarwianiami na twarzy - maskuje wszelkie niedoskonałości. Formuła produktu jest aksamitna, szybko zastyga i uwaga oksyduje, co jest największym minusem kosmetyku. Spokojnie, jednak pomarańczowe plamy nie powstaną na Waszych twarzach, ponieważ nie zmienia on odcienia o jakieś 5 tonów. Mimo to, jest to kosmetyk, który warto mieć w kosmetyczce.  Korektor Catrice Camouflage Liquid  jest zdecydowanie wart zainteresowania. Doskonałe połączenie niskiej ceny z bardzo dobrą jakością produktu. Jeśli szukacie korektora pod oczy, który posiada dobre krycie, a jednocześnie ma właściwości rozświetlające i jest trwały, to zachęcam do jego przetestowania. 



puder Paese High Definition



Pudry marki Paese są moimi pewniakami. Zarówno puder ryżowy tej marki jak i puder Paese High Definition sprawdzają się u mnie - posiadaczki cery mieszanej, doskonale. Aktualnie stosuje puder HD, który wydłuża trwałość makijażu, zapewnia efekt soft focus, który optycznie zmniejsza niedoskonałości i wygładza rysy twarzy. Zamknięty jest w plastikowym słoiczku, którego wieczko dodatkowo zabezpieczone jest nakrętką. Puder ten scala makijaż, posiada delikatne krycie, a jednocześnie rozświetla nasza cerę. Nie tworzy efektu maski. Jedynym minusem Paese High Definition jest delikatna zmiana koloru wraz z tuleniem się produktu. 



Tape Bond marki Victoria Vynn



Nie wyobrażam sobie wykonywania manicure hybrydowego w domowym zaciszu bez Tape Bond marki Victoria Vynn. Moje paznokcie na należą do super mocnych, a nałożona na nie hybryda często nie chce się trzymać płytki paznokcia dłużej niż 7 dni. Przez co staje się to uciążliwe, bo przecież manicure hybrydowy ma być trwały.

Z pomocą przychodzi primer, który zwiększa przyczepność lakierów i przedłuża trwałość wykonywanego (całkowicie w sposób amatorski) manicure hybrydowego.
Primer Tape Bond VV jest bezpieczny dla paznokci, nie zawiera MAA (Methacrylic acid), jest bez kwasowy. Aplikacja produktu jest bajecznie prosta i szybka. Na zmatowioną płytkę paznokcia nakładam primer, następnie czekam 30 sek. aż produkt utleni się i przechodzę do nałożenia bazy, a następnie do pozostałych czynności malowania paznokci. Można powiedzieć, iż primer Tape Bond marki Victoria Vynn stanowi doskonały produkt przygotowujący paznokcie do wykonywania trwałego manicure hybrydowego.



Tusz do rzęs L'Oreal Paris, Volume Million Lashes So Couture Mascara



Tusz do rzęs L'Oreal Paris, Volume Million Lashes So Couture Mascara nie muszę Wam przedstawiać. Rozsławiony produkt na YT oraz w blogsferze. Maskara pięknie rozdziel rzęsy, wydłuża je oraz nadeje im wyrafinowanej objętości. Szczoteczka precyzyjnie dociera nawet do najkrótszych rzęs, podkreślając je. Jednym minusem tuszu do rzęs L'Oreal Paris, Volume Million Lashes So Couture Mascara jest wygórowana cena w drogeriach. Jednak, kupimy go taniej w sklepach internetowych ;) 


Kosmetyki do których powracam, czyli 5 najlepszych


Pewniaki kosmetyczne, to produkty które sprawdziły się u mnie, które przede wszystkim sprostały moim wymaganiom i które wyróżniają się dobrą jakością. To kosmetyki, do których wiem, że zawsze mogę wrócić. Do listy mogłabym dopisać kilka innych produktów, jednak lista ta nie byłaby długa. Hmm... co może jedynie świadczyć o wyjątkowości tych kosmetyków oraz staranności w ich dobraniu. Posiadacie własnych pewniaków kosmetycznych, do których powracacie? 








18 komentarzy:

  1. Mała Aga4/07/2017

    Też bardzo lubię ten płynny korektor Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  2. znam niektore :) ja powrocilam do bazy z inglota znow :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Catrice - kocham :)
    Tusz L'oreal - uwielbiam ;)
    Primer VV - bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo cos nas łączy 😊 Mamy wspólnych aż 3 ulubieńców, fajnie że podzielasz moje zdanie na ich temat 😊 Są to moje pewniaki, na których zawsze mogę liczyć

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam baz z Inglota, będę musiała bliżej im się przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kolektory Catrice. Nawet nie wiem ile opakowań juz ich zużyłam, sa na chwilę obecną niezastąpione.

    OdpowiedzUsuń
  7. żadnego z nich nie używałam, niestety... ostatnio nawet przeglądałam lakiery z VV i może się skusze na jakiś kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. obydwa kamuflaże Catrice mam i używam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ada Szczepańska4/08/2017

    uwielbiam So Couture. Ale to prawda - trochę przesadzają z tymi cenami. Mam kamuflaż z Catrice w kremie i jest naprawdę fajny. Przed kupnem tego w płynie cały czas powstrzymuje mnie właśnie to, że ciemnieje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lakierki VV są cudne. W większości mają dobra pigmentację, trzymają się płytki paznokcia. Mam kilka odcieni i jestem z nich bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie są to kosmetyki niezawodne, do których zawsze wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Owszem ciemnieje, ale nie zmienia się w odcień pomarańczy i radykalnie nie zmieni odcienia o 5 tonów. Zawsze można go rozjaśnić innym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam jedynie bronzer z Kobo, ale mam też chętkę na ten tusz z Loreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Korektor w płynie Catrice jest moim ulubieńcem 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie pokrywa nam się chyba nic :D So Couture sklejał mi rzęsy, oba kamuflaże są dla mnie pomarańczowe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Sara Dunaj4/14/2017

    Ani jednego nawet nie używałam. Bronzer z Kobo za to już kiedyś mi mignął przed oczami :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  17. Również lubię pudry marki Paese. Mam w planach kupić ten słynny korektory Catrice.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  18. William Rhinestone4/21/2017

    Zdecydowanie kamuflaże z Catrice wygrywają !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.