10:13

Czym podkreślam swoje brwi? Co wybrać cień czy kredkę do brwi?


Czym podkreślam swoje brwi? Co wybrać cień czy kredkę do brwi?



Zadbane brwi nadają naszej twarzy odpowiedni charakter. Uwypuklają nasze rysy, stanowią ramę naszych oczu. Trendy w ich makijażu na przełomie ostatnich lat ulegają zmianie. Jako fanka naturalnego wyglądu preferuje i polecam zachowanie równowagi. Często zadajemy sobie pytania czym podkreślać brwi? Co wybrać cień, czy kredkę do brwi? Dziś opowiem Wam historię moich brwi i pokarzę jakie aktualnie stosuje kosmetyki.  




Moje brwi są naturalnie ciemnie, dość długie i gęste. Ale nie zawsze tak było. Jako dziecko byłam blondynką, o jasnej oprawie oczu, co się zmieniło wraz z wiekiem. 
W gimnazjum zdecydowałam się na pierwszą depilację brwi. Sądzę, że miałam 15 lat kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po pesetę. W tamtym czasie modne były cienkie, ledwo widoczne, za bardzo "wyskubane" brwi, które nigdy nie wzbudzały mojego zachwytu, ale taka panowała moda. 

Początkowo depilowałam włoski tylko pod łukiem brwiowym, później posuwałam się trochę dalej. Od samego początku wiedziałam, że chcę mieć dość grube, wyraziste o naturalnym kształcie brewki. Chciałam, aby były uporządkowane, przy czym wyglądały naturalnie i świeżo. I tak od paru lat kształt moich brwi nie ulega zmianie, ewentualnie dochodzi do drobnych poprawek. 



Czym podkreślam swoje brwi? Co wybrać cień czy kredkę do brwi?



Prawie 3 lata temu zaczęłam dodatkowo podkreślać swoje brwi cieniem. Szczególnie zależało mi na zaznaczeniu ich dolnej części, po to aby zachować równowagę pomiędzy początkiem, a końcem.
W tym celu zaczęłam stosować cień do brwi Catrice. Był to mój pierwszy kosmetyk, którym malowałam włoski. I połknęła bakcyla. Następnie były żele i kredki. Aktualnie stosuję kredkę Catrice 020 date with ash–ton, puder do brwi Golden Rose w odcieniu 104. 



Czym podkreślam swoje brwi? Co wybrać cień czy kredkę do brwi?



Czasami wydaje mi się, że popadamy z jednej skrajności w drugą. Jeszcze kilka lat temu trendy były cieniutkie jak niteczki brwi, a teraz grube i gęste. Zachowajmy równowagę. Mocno podkreślone brwi sprawdzą się m.in. podczas sesji zdjęciowej, a nie w życiu codziennym. Takie brwi wyglądają bardzo komicznie. 



Co wybrać cień, czy kredkę do brwi?

Patrząc z perspektywy czasu i porównując cienie, a kredki do brwi to skłaniam się ku cieniom. 
Sądzę, że cień jest niezastąpionym kosmetykiem, który w sposób dość naturalny podkreśla i uzupełnia brwi. W duecie z dobrym, cienkim, skośnym pędzlem idealnie maskuje drobne luki, dając złudzenie równowagi - gęstych brwi. Warto wspomnieć, że aplikacja cienia do brwi nie osłabia włosków, dzięki czemu mogą spokojnie odrastać. 

Kredka do brwi to równie dobry kosmetyk, który warto mieć w swojej kosmetyczce. Jednak kredka nie nada naszym brwiom tak naturalnego wykończenia jak cień. Kredka jest idealnym produktem dla osób zabieganych. Jej aplikacja jest szybka, więc kiedy nie mam czasu sięgam po kredkę. 
Ponadto kredka do brwi powinna być stosunkowo miękka, a przy tym twarda. Musi się dobrze wyczesywać z brwi i precyzyjnie rysować kreski. 


Osoby posiadające bardzo gęste, niesforne brwi mogą zaopatrzyć się w bezbarwny żel, który pozwoli je ujarzmić. Aktualnie stosuje koloryzujący żel do brwi Catrice Eyebrow Filler Perfecting & Shaping Gel. Żel ten naturalnie przyciemniający brwi, zagęszcza je i modeluje. Kosmetyk ten szczególne lubię stosować latem, ze względu na swoją lekkość. Kolor tego żelu może być zbyt ciemny dla blondynek. 



Czym podkreślam swoje brwi? Co wybrać cień czy kredkę do brwi?



Jeszcze kilka słów o kolorze. 

Dobór odpowiedniego koloru cienia jest nie lada wyzwaniem. Istnieje wiele różnych teorii na ten temat. Osobiście uważam, że kolor cienia czy kredki do brwi powinien być przede wszystkim utrzymany w odpowiedniej tonacji. Jeśli Wasze woski są zachowane w ciepłej tonacji, to wybierajcie kolory najbardziej je przypominające. Odcień powinien być maksymalnie różnić się o dwa tony od naszego naturalnego odcienia. Blondynki mogą wybrać kolor o ton ciemniejszy, a brunetki o ciemnych włosach o ton jaśniejszy. 

Zawsze po nałożeniu kredki czy cienia dobrze jest wyczesać brwi tak, aby kolor złagodniał i rozprowadził się bardziej równo. Nadmiar produktów zostanie wyczesany. 



Ciekawy jest kompromis cieni i kredek do brwi, możny je stosować jednocześnie. Warto pamiętać, że kosmetyki te wymagają od nas precyzji. Więc co wybieracie? Cień, czy kredkę do brwi? 




Miłego dnia


PODPIS





PS Zachęcam Was do polubienia mojego profilu na FB czy 

Instagramie. 




https://plus.google.com/u/0/100438451596573991269/posts/p/pubhttps://instagram.com/kosmetyki_panny_joanny/https://www.facebook.com/kosmetykipannyjoannyblog


34 komentarze:

  1. U mnie zdecydowanie wygrywają cienie. Kredkę Catrice tez mam, ale używam tylko tej szczoteczki :)uwielbiam puder do brwi z Golden Rose, ale najwierniejszym i najlepszym dla mnie cieniem jest jakis stary cień z Avonu, delikatnie błyszczący, lekki brązik. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również preferuje cienie, wolę je za wykończenie i naturalny efekt jakie pozostawiają, puder do brwi z GR dopiero testuje, ale już ma duży plus za odcień

      Usuń
  2. Ja często decyduję się na kompromis kredka + cień :) Oczywiście z umiarem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. umiar jest najważniejszy, czasami wydaje mi się, że popadamy z jednej skrajności w drugą
      jeszcze kilka lat temu trendy były cieniutkie jak niteczki brwi, a teraz grube i gęste

      Usuń
  3. Ja mam zawsze dość duży problem z dopasowaniem koloru, ponieważ jestem blondynką a mam naturalnie bardzo ciemne brwi :/

    OdpowiedzUsuń
  4. wolę cienie do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też stosuję cienie - to dla mnie łatwiejsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swego czasu używałam chyba nawet tego samego cienia z GR, teraz przestawiłam się na podobny kolorek z paletki Death by Chocolate MUR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GR zaczynam dopiero testować, oby się u mnie spisał ;)

      Usuń
  7. Ja używam cienia do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kredki Catrice są fajne, ale jak miałabym wybierać to wolę cień. Choć ostatnio moje podkreślanie brwi ogranicza się do żelu tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Puder do brwi z GR, a na to nowy wosk do brwi też z GR to duet idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje brwi są dość ciemne więc raczej nie muszę ich niczym podkreślać, od czasu do czasu skuszę się na hennę jak mam chandrę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie najlepiej sprawdza się pisak z Catrice, ale akurat dziś testowałam cienie do brwi z Essence - jak dla mnie zbyt rude niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a u mnie obecnie wygrywa pomada do brwi z inglota ;D wczesniej wybieralam cienie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tą pomadę mam już od dawną wielką ochotę, jednak muszę zużyć to co mam ;/ ehhh jeszcze trochę

      Usuń
  13. lubię to i to, zależy ile mam czasu

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak mam więcej czasu sięgam po cień, a kiedy muszę się szybko umalować wybieram kredkę. Częściej na moich brwiach ląduje jednak cień, bo efekt jaki daje bardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robię bardzo podobnie, kiedy nie mam czasu sięgam po kredkę, choć preferuje cienie za efekt jaki dają

      Usuń
  15. Ja ostatnio chodzę cały czas na hennę. To z lenistwa ;). Nie chce mi się poświęcać dodatkowego czasu na malowanie brwi przed pracą, choć kiedyś regularnie to robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja szukam czegoś chłodnego a niezbyt ciemnego :>
    wszystko co mam wpada w ciepłe tonacje co doprowadza mnie do pasji ;/
    zamówiłam teraz poamdę anastasia-beverly-hill i mam nadzieję, ze dobrze wybrałam po obejrzeniu słoczy w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja preferuję cienie, choć zaczynałam od kredki :) Ale tak jak mówisz, nie daje ona tak naturalnego wyglądu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie na razie pierwszym i jedynym produktem do brwi jest flamaster z Catrice. Jak na pierwsze próby podkreślania brwi, to jestem zadowolona:)

    Psst... "pokażę" pisze się przez samo "ż":*

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie próby zrobienia coś z brwiami kończą się katastrofą, więc ich nie ruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja od kilku lat stosuję hennę - przede wszystkim z wygody, bo najczęściej mam tydzień-dwa tygodnie bez poprawek. ;) Na szczęście opanowałam sztukę domowego farbowania, więc rzadko korzystam z pomocy kosmetyczki. Niemniej jednak zdarza mi się poprawić brwi cieniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z chęcią sięgnęłabym po ten żel z Catrice :)
    pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Obecnie używam paletki Catrice, świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niczym nie podkreślam brwi. Większa ich część i tak jest zasłonięta okularami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię i to i to, ale również skłaniam się ku cieniom - są szybsze, łatwiejsze w aplikacji i do osiagnięcia naturalnego efektu nie trzeba sie dużo namachać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie nie podobają się ani bardzo gęste brwi ani takie cieniutkie - trzeba znaleźć jakiś środek między nimi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie podkreślam brwi. Moje są naturalnie wypełnione i ciemne :D Ale z chęcią spróbuję się tym pobawić :)) Ten żel z Catrice mnie zaciekawił. Pozdrawiam http://annieseden.blogspot.com/p/o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam tylko i wyłącznie Maybelline Color Tattoo, 40 - nic innego nie pasuje do mojego chłodno/neutralnego typu urody :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy3/14/2016

    tylko i wyłącznie kredka albo farbka. Cienie są mniej trwałe i nie przyczepiają się do skóry, więc po wyczesaniu brwi są umalowane nierównomiernie ;/ a przypadku nie-pudrowych produktów tak się nie dzieje. Co do koloru to używam czarnego, nie znoszę jakiegokolwiek brązu na brwiach. Oczywiści, czarnego koloru trzeba używać w minimalnej ilości i dobrze wyczesać, wtedy efekt jest naturalny ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.