10:40

Wybieramy szczotkę do włosów



Czesanie, szczotkowanie włosów to podstawowa forma ich pielęgnacji, którą wykonuje każda z nas. Przedmiot, którym czeszemy nasze włosy powinien być odpowiednio dobrany do struktury włosa, do ich gęstości a przede wszystkim powinien sprostać naszym wymaganiom. Aktualnie modne są szczotki z naturalnego włosia dzika jak i Tangle Teezer.



 

Istnieją szczotki z naturalnego włosia, drewniane, posiadające metalowe lub plastikowe ząbki, grzebienie metalowe, drewniane, plastikowe, z dużymi i małymi ząbkami, Tangle Teezer itd. 
Lecz które "czesadła" będą odpowiednie dla mnie?



Skupmy się na obudowie.



Obudowa szczotki może być drewniana, plastikowa lub metalowa – to Wy wybieracie. Ważne jest aby była dobrej jakości oraz łatwa w utrzymaniu czystości. WAŻNE: szczotki drewniane nie mogą być zamaczane w wodzie, ponieważ rozkleją się. Lepiej przetrzeć ją wilgotną szmatką.



Rękojeść czym dłuższa tym wygodniejsza w utrzymaniu. Może być wyprofilowana - zależy to od Waszych preferncji.



Igiełki, włosie czyli to co jest najważniejsze w szczotce, grzebieniu.  


Ich osadzenie również jest bardzo ważne, wyróżniamy:


  • osadzone bezpośrednio w drewnie – szczotkę tą łatwiej czyścić,
  • pneumatyczne - włosie dopasowuje się do kształtu głowy, choć trudną ją czyścić - mimo to polecam szczotki pneumatyczne.









Istnieją:


grzebień cienkie, gęste igiełki – dokładnie rozczeszą włosy, z łatwością je tapirują, lecz jego użytkowanie nie należy do najprostszych i najszybszych, nie ułatwią rozczesania poplątanych włosów. Osoby posiadające gęste, długie, kręcone a nawet falowane włosy nie powinny używać szczotek, grzebieni posiadających cienkie, gęste igiełki, ponieważ najprościej nie sprawdza się one. Dodatkowo igiełki te mogą spowodować podrażnienia, skaleczenia skalpu.


rzadkie, grube igiełki –  dobrze rozczeszą włosy, pomogą w rozczesaniu splatanych włosów, lecz mogą powodować ich uszkodzenie. Grzebienie, szczotki posiadające rzadkie, grube igiełki są łatwe w użytkowaniu. Często zakończone są małymi plastykowymi lub metalowymi kulkami, które najczęściej po pewnym czasie odpadają. Sprawdzą się u posiadaczek cienki jak i średnio grubych włosów, prostych jak i falowanych.


grzebień z dużymi ząbkami – idealny przedmiot dla każdego rodzaju włosów. Ułatwia rozczesywanie poplątanych włosów - dzięki niemu jest mniej inwazyjne, mocno kręconych, prostych. Jest bardzo łatwy w utrzymaniu czystości. Dobrze rozczesuje włosy, choć czynność tą należy powtórzyć klkakrtonie. Osobiście posiadam plastikowy grzebień z takimi ząbkami i jest on niezastąpiony. Polecam każdemu – tani, dobry, skuteczny. Wiele dziewczyn poleca drewnianą wersję grzebieni.








szczotka z naturalnego włosia – szczotka z naturalnego włosia dzika stała się moim must have. Delikatnie wyczesuje moje włosy, nie wyrywa ich. Doskonale zbiera z nich kurz, przy czym nie elektryzuje ich. Rozczesuje je w sposób poprawny, czyli jak najbardziej spisuje się do codziennego użytku . Jeśli mam większy problem z rozczesaniem włosów to najpierw stosuje przedstawiony grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, następnie szczotkę - i odwrotnie. W tym przypadku szczotka z naturalnego włosia okazuje się być za delikatna i nie radzi sobie z większym splątaniem włosów.



Tego rodzaju szczotki należy często myć, ponieważ zbierają one wszelakiego rodzaju zanieczyszczenia z naszych włosów m.in. kurz czy sebum. Wykonamy nią masaż skalpu.
Recenzja mojej szczotki TU <LINK>.



Rodzaje włosia:


  • szczotki z włosia dzika – ogromny wybór, szeroki asortyment, często włosie jest dość twarde

  • szczotki z włosia koziego przeznaczone dla posiadaczy włosów bardzo cieniutkich i delikatnych, głownie dla dzieci

  • gęste włosie – dla posiadaczek rzadkich włosów

  • rzadkie włosie -  dla posiadaczek gęstych włosów



szczotka posiadające podwójne szpilki, z rozczesywaczem – szczotki te posiadają dodatkowe szpilki, igiełki. Idealna szczotka dla posiadaczek plątających się włosów.







Tangle Teezer – znany, różnie spostrzegany dla jednych zbawienny, dla drugich beznadziejny… Faktem jest, iż szczotka ta bardzo dobrze, szybko rozczesze Wam włosy. Nawet poradzi sobie z tymi splątanymi. Jest mała, poręczna, estetyczna. Łatwa w utrzymaniu czystości. Jednak może powodować łamanie się włosów, przyczynić się do rozdwajania włosów. Przeznaczona dla każdego typu włosa. Bardzo dobra do masażu skalpu.


szczotka jonizująca – ujarzmia włosy, nie elektryzuje ich, wygładza i dyscyplinuje. Nadaje się do włosów prostych, prostowanych i leciutko falujących. Idealna do wykańczania fryzury jako ostatni element stylizacji.


okrągła szczotka – przeznaczona jest do modelowania włosów. Istnieje bogaty wybór tego rodzaju szczotek ich średnica może wynieść Ø 22 lub nawet Ø 33/66.


płaskie szczotki – duża powierzchnia szczotki ułatwi jej codzienne stosowanie, sprawdzi się u osób posiadających długie, gęste włosy.


owalne szczotki – idealne dla osób posiadające włosy cienkie, krótsze, ewentualnie do ramion.



Na co dzień najczęściej sięgam po szczotkę z włosia dzika, TT, a od czasu do czasu po grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, szczególnie kiedy mam problem z splątanymi włosami. 

Ważna jest pielęgnacja szczotek, a szczególnie posiadających naturalne włosie. Post na ten temat pojawi się wkrótce. 




  Wyniki rozdania ukarzą się jeszcze dziś na fanpage.



https://www.facebook.com/kosmetykipannyjoannyblog


A Wy czym czeszecie swoje włosy? 



Miłego dnia

PODPIS

35 komentarzy:

  1. Mam małą szczotkę kupioną 5 lat temu i jest bezapelacyjnie najlepsza :D Teraz kupiłam podróbe TT ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post ; ) . Ja aktualnie zastanawiam się nad zakupem TT ; ).

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny post! Ja kiedyś zastanawiałam się nad szczotką z włosia dzika, ale ostatecznie kupiłam podróbkę TT i doskonale się sprawuje. Jest bardzo prosta w utrzymaniu i wygodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. używam od dawna TT i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam drewniany grzebien z TBS, szczotke z dzika i szczotke o wiekszej powierzchni Remington ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam Tangle Teezer i plastikowy rzadki grzebian, uwielbiam ich.
    Niedlugo kupuje szczotke z wlosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko dobierz odpowiednie włosie ;)

      Usuń
  7. Ja chcę spróbować TT, ciekawe czy faktycznie jest taka dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja obecnie używam tylko TT, a po umyciu i do rozprowadzania maski grzebienia z szeroki zębami. Zastanawiam się nad zakupem szczotki z naturalnego włosia.

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze ja to w sumie nie zwracam uwagi na to czym włosy czeszę :O widzę, że robię błąd...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mojej TT nie zamienię na żadną inną :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam TT w wersji Salon Elite, towarzyszy mi już ponad pół roku :) Oczywiście mam też inne akcesoria głównie grzebienie, szczotki z naturalnym włosiem nie posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam 2 ulubione- zdecydowanie TT oraz z włosa dzika. Ten duet jest najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na post o pielęgnacji szczotek, szczególnie tej z dzika :) Niewiele o tym informacji w sieci, więc chętnie poczytam :) Sama mam TT i właśnie szczotkę z dzika, obie świetnie się spisuję. Mam również drewniany grzebień z The Body Shop, ale strasznie ciągnie mi włosy i je wyrywa... Czasami sięgam po niego do rozczesania masek lub na wyjazdach, bo jest niewielki.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja zakochałam się w TT i szczotce z dzika ;)

      Usuń
  14. Jaki grzebień polecasz? Ja zastanawiam się nad tym drewnianym z The Body Shop ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście najlepszym pod słońcem grzebieniem jest grzebień z dużymi ząbkami, drewniany ponieważ jest bezpieczniejszy dla włosów, plastikowe grzebienie często posiadają chropowaty szew, który uszkadza włos, trochę działa on jak temperówka - strzępi włosy
      ale wszystko zależy od tego czego potrzebujesz ;)

      Usuń
  15. Ja używam grzebienia i szczotki kompaktowej TT :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do moich wlosow to tylko grzebien z szeroko rozstawionymi zebami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post:) Dla mnie jak najbardziej "na czasie" bo ały czas zastanawiam się czy lepiej kupić TT czy szczotkę z naturalnym włosiem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajowy post! Ja tylko grzebień, raz dziennie, po umyciu włosów. I z szerokim rozstawem zębów. Bo kręcone włosy nie lubią szczotek i czesania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam TT oryginalny i nie zamienię póki co, skusiłam się też na kompaktową podróbkę i ciekawa jestem jak się sprawdzi :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kupiłam szczotkę Tangle Teezer i jestem bardzo zadowolona z wyboru. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam TT :) Ale rzadko szczotkuję włosy, bo mam je dosyć mocno pofalowane i częste szczotkowanie im nie służy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile przydatnych informacji! Ja akurat nie rozstaję się z moim TT:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam 2 szczotki TT i teraz nie zamieniłabym je na żadne inne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam TT - na moich krótkich i cienkich włosach sprawuje się idealnie, no i milutko skalp masuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Do niedawna używałam TT była moją ulubioną szczotką. Do momentu, aż ujrzałam szczotkę Michel Merciera i teraz ona jest moją must have.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę sobie w końcu sprawić szczotkę z włosiem dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jonizująca mnie ciekawi. U mnie najfajniej sprawdza się szeroka szczotka, bo fajnie i szybko rozczesuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja uwielbiam TT :) przy moich gęstych włosach jest to najlepsze rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.