10:20

Szczotka z naturalnego włosia


Od dawna marzyłam o szczotce z naturalnego włosia. Tak się złożyło, że moja siostra sprawiła sobie właśnie taką szczotkę i postanowiła  oddać mi ją, ponieważ włosie szczotki –szczecina, było zbyt gęsta. Potrzebowała szczotki w której  włoski byłyby od siebie oddalone w znacznym stopniu. I w taki właśnie sposób stałam się właścicielką tej o to szczotki. Kocham moją siostrę!







 
Szczotka z naturalnego włosia dzika stała się moim must have. Delikatnie wyczesuje moje włosy, nie wyrywa ich. Doskonale zbiera z nich kurz, przy czym nie elektryzuje ich. Rozczesuje je w sposób poprawny, czyli jak najbardziej spisuje się do codziennego użytku . Jeśli mam większy problem z rozczesaniem włosów to najpierw stosuje przedstawiony grzebień z szeroko rozstawionymi zębami. W tym przypadku szczotka z naturalnego włosia okazuje się być za delikatna i nie radzi sobie z większym splątaniem włosów.




Moja szczotka posiada gęste czarne, błyszczące i zakończone jasnymi końcówkami włosie, a jej oprawa jest plastikowa. Podczas mycia szczotki nie muszę aż tak uważać na jej oprawę, bojąc się że ją zamoczę. Plastik wystarczy przetrzeć ręcznikiem i gotowe.

Tego rodzaju szczotki należy często myć, ponieważ zbierają one wszelakiego rodzaju zanieczyszczenia z naszych włosów m.in. kurz czy sebum.

Pielęgnacja szczotek z naturalnego włosia jest bardzo ważnym aspektem.
Najczęściej szczotki z naturalnego włosia oprawione są drewnem. Podczas ich czyszczenia należy pamiętać o o tym, że zanurzenie drewna w wodzie przyczyni się do jego zniszczenia.
W jaki sposób pielęgnuje swoją szczotkę:
Wyczesuje z niej pozostawione włosy, kurz. Zamaczam w ciepłej wodzie wraz z detergentem włosie, a następnie myje je delikatnie placami. Po spłukaniu, nakładam odżywczą maskę np. Kallos na ok. 10-30 min. zleży od tego ile mam na to czasu. Następnie wszystko dokładnie spłukuje. Strzepuję nadmiar wody i zostawiam do wyschnięcia. Od czasu do czasu warto dodatkowo spryskać włosie środkiem dezynfekującym np. mieszanką octu i wody, która niszczy grzyby i bakterie.
Podobno szczotkę z naturalnego włosia można również czyścić za pomocą spirytusu. Szczotkę należy wyczesać grzebieniem z watą nasyconą spirytusem. Czy ten sposób działa? Podobno tak.




Wypielęgnowane włosie pozwoli nam dłużej cieszyć się szczotką, staje się miękkie, przyjemniejsze w używaniu, zapobiega w elektryzowaniu się włosów.




Miłego dnia,

PODPIS

28 komentarzy:

  1. Ja używam Tangle Teezera - jest niezastąpiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I happened to stumble across this website searching for something different, glad I stumbled into it though. Very interesting.
    jeux de marios

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce wlasnie sobie kupic, ale nie wiem czy taka 100% z wlosia, czy jeszcze z tyli bolcami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam Khaję i uwielbiam ją *.* :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam właśnie dylemat między szczotką z dzika a TT. Nie mogę się zdecydować którą kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, też używam szczotki ale Khaję i jestem wniebowzięta <3


    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe jakby sie sprawdzila:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem wierna Tangle Teezer :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na moich lokach taka szczotka by się raczej nie sprawdziła ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Przymierzam się do zakupu takiej naturalnej szczotki, bo tych zwyczajnych,plastikowych mam już serdecznie dość..
    Obserwuję :*
    http://vanilliapl.blogspot.com/

    XOXO

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używam Tangle Teezer, ale ciekawa jestem, jak ta by się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem ale ostatecznie zrezygnowałam. Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam szczotkę z naturalnym włosiem ale odkąd mam TT przestałam jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja aktualnie mam podróbkę TT, ale od dawna mi się marzyła taka z włosia, choć teraz już nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam TT, ale od dawna myślę również o takiej szczotce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od jakiegoś czasu używam szczotki z naturalnego włosia i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem mniej wymagająca ale chyba lepiej jak bym zaczęła być co do moich włosków:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja posiadam grzebień z szeroko rozstawionymi zębami (taki jak u Ciebie na zdjęciu). Szczotki nie stosuję, ponieważ mam kręcone włosy i u mnie by się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Podejrzewam, że u mnie ta szczotka by się jednak nie sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam TT i mam co do niego mieszane uczucia , ponieważ nasłuchałam się tyle ochów i achów. Mam też szczotkę z naturalnym włosiem ,która dobrze się sprawdzała być może dlatego TT mnie nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam kiedyś daaaaaaaaawno szczotkę z naturalnego włosia, ale nie wiem czy z dzika. Pamiętam tylko że mi włosy mocno ulizywała xP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale myślę o zakupie takiej szczotki, coby ją na zmianę z TT używać.

      Usuń
  22. Kiedyś myślałam o takiej, ale nie wiem czy u mnie by się sprawdziła:) Narazie jestem wierna TT!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja podobnie jak większość (skuszona przez blogerki) planuję zakupić TT :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam zamiar zainwestować w szczotkę z włosia, choć trochę zniechęca mnie to ile czasu trzeba poświęcić na utrzymanie jej w dobrym stanie (dotyczy to zwłaszcza tych drewnianych). Jak wiele dziewczyn wyżej, też jestem posiadaczką TT i łatwość czyszczenia to jego wielka zaleta.

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę w końcu kupić jakąś szczotkę z naturalnym włosiem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja również mam szczotkę z naturalnym włosiem i u mnie sprawdza się świetnie :)
    Ale faktycznie czyszczenie jest bardziej czasochłonne niż w przypadku tradycyjnej szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.