07:48

Efekty po farbowaniu farbą Nouvelle



Dziś taka szybka recenzja farby do włosów Nouvelle o której pisałam tu.
Nie mam czasu z tego względu, iż spisze się na przymiarkę mojej sukni ślubnej ;)
jejku ale jestem podekscytowana :D ten dzień się zbliża...już lada chwila 







Wracając do farby to jest to bardzo wydajny produkt. Spokojnie starczyła mi na cała długość włosów i jeszcze troszkę jej pozostało. Kolejnym plusem jest szeroka gama kolorystyczna, każdy wybierze odcień dla siebie. Gorzej już wypada dostępność.
Farbę możemy kupić w sklepach z profesjonalnymi kosmetykami i artykułami fryzjerskimi lub też w hurtowniach fryzjerskich.
Za całość zapłaciłam ok. 27zł. więc cena nie jest taka zła.


Farbę przygotowałam tak jak było zalecane przez producenta w proporcji 1:1 (farba plus rozjaśniacz ja miałam 3% ). Po ok.30 min. farbowania zmyłam bardzo dokładnie produkt z włosów. Kolor jaki mi wyszedł bardzo mi się podoba ;) choć to nie jest ten sam co wybrałam w sklepie. Mam nadzieję, że szybko się nie spłucze. Dodatkowo włosy stały się lśniące.

Minusem jest nieporęczna tubka farby oraz brak gumowych rękawiczek. Otrzymujemy tylko i wyłącznie samą tubkę farby w kartoniku oraz rozjaśniacz w plastikowej butelce. Następnie farba brzydko pachnie...nie mało powiedziane ona śmierdzi. Po farbowaniu włosy stały się tępe, nieprzyjemne w dotyku, co mi się bardzo nie podoba.

Więcej nie wrócę do tej farby.


Przed:




Po:








To tyle ;)


14 komentarzy:

  1. Myślę, że tylko olejowanie Ci pozostało w takim wypadku ;( Rozjaśniacze już takie wredne są.
    Ogólnie ja ostatnio odkryłam bezamoniakową farbę L'oreal INOA i moja fryzjerka mówi mi, że włosy nawet po rozjaśnianiu potraktowane tą farbą nie są zniszczone. Czysty pigment bez zbędnych syfków.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak wiem ;) skład farby nie jest taki zły a co do farbowania to wiadomo jak działają wszystkie farby... :/
      za jakiś czas muszę wypróbować ten produkt z L'oreal

      Usuń
  2. olejowanie? :) Na tępe włosy zastosowałabym jakąś kurację nawilżającą Kallosem albo Glorią z dodatkami nawilżającymi typu miód, aloes, pantenol, mocznik itp :) Ale to tylko mój luźny wniosek:D

    OdpowiedzUsuń
  3. nawilżać i odżywiać teraz tylko pozostało włoski. ;) ach, suknia ślubna, przygotowania, pewnie frajda niesamowita :))

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie, pozostało nawilżanie i odżywianie. musisz znowu tcnąć życie w włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kolorek, bardzo mi się podoba ;) liczę, że po ślubie zaprezentujesz nam zdjęcia jak wyglądałaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolorek :) I jakie gęste włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorek mi sie podoba ;)
    pokazesz zdj ze subu, cooo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę długości!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też nie chcę tej farby, skoro tak kiepsko działa :( nie cierpię przesuszenia włosów po farbowaniu

    OdpowiedzUsuń
  10. nakładaj oleje i maski nawilżające, ale wtopa z farbą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak mysle kochana jak edytka maski, oleje poratuja
      ale mimo wszystko kolorek wyszedl przyjemny:)

      Usuń
  11. Ładny kolor Ci wyszedł :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy9/30/2013

    gdzie kupiłaś farbe ?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.