14:24

Płukanka z kwiatu Lipy ;)



Drzewo lipy znajdziemy praktycznie wszędzie w parkach, ogrodach, w lesie.  
Lipę wykorzystuje się w szerokim zakresie np.do produkcji lekarstw czy w rzeźbiarstwie ludowym. Nawet pszczołom po dziś dzień kwiaty lipy dostarczają nektar.






Właściwości oraz zastosowanie kwiatu lipy.



Kwiat lipy zawiera flawonoidy - są to pochodne kwercetyny i kemferolu, garbniki, olejki eteryczne, kwasy organiczne, witaminę PP oraz śluz. Napar polecany jest do picia przy przeziębieniach, grypie, kaszlu, anginie, zapaleniu gardła, krtani i oskrzeli. Zewnętrznie polecany jest do płukania w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła. Ja natomiast wykorzystuje napar z kwiatów lipy do płukania włosów. 




Jak wpływa napar z kwiatów lipy na moje włosy?



Tak jak napisałam wcześniej kwiaty lipy zawierają delikatne związki śluzowe. To one tak wspaniałe działają na moje suche, łamliwe i matowe włosy. 
Po płukance włosy stają się gładsze, bardziej elastyczne a co najważniejsze niesamowicie błyszczą. Skóra głowy nie swędzi mnie i nie jest podrażniona.





Dodam jeszcze, że sam smak i zapach lipowej herbatki bardzo mi przypadł go gustu ;) 
Można ją dostać w zwykłym sklepie jako herbatę ekspresową czy w sklepie zielarskim lub z zdrową żywnością w swojej pierwotnej postaci ;)


Zachęcam do przetestowania działania płukanki na sobie :)

  




Tak na marginesie dodam, że ostatnio testuje jako płukankę naturalny sok z brzozy. Za jakiś czas napisze jak się sprawuje w tej roli.



Muszę dodać, iż jutro mam już ostateczną przymiarkę sukni ślubnej...nie wiem czemu, ale nie mogę się doczekać ;)

14 komentarzy:

  1. taak! Płukanka z lipy jest świetna, nawilżenie podobne do siemienia tyle, że bez klejącego glutka:) najbardziej lubię ze świeżych zerwanych kwiatów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomniało mi się! (W piątek mam ważniejsze wyjście a na żuchwie dwa czerwone placuszki) śpiąc... myślałam jak je rozjaśnić... :D No i sobie przypomniałam - będąc kilka lat temu u kosmetyczki zaleciła mi maskę drożdżową



      1/3 drożdży rozpuścić w mleku lub wodzie do powstania pasty i nałożyć na twarz




      u mnie zawsze działa, a wszystkie wypryski są jaśniejsze i szybciej się goją. :D

      Usuń
    2. słyszałam o tej masce ale jeszcze nie próbowałam
      czas się przełamać ;)
      dzieki ;)

      Usuń
  2. o mamo zaczęłam czytać i pierwsza moja myśl ,,znowu botanika?!" :D wszystko to, czego jeszcze sie uczyłam, fu, fu. nie lubię botaniki, chociaż to ciekawe jest ;)
    zawsze lipową herbatkę piję na przeziębienie ;) a płukankę kiedyś może wypróbuję :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę zastosować jakies płukanki na moich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam pić lipę gdy jestem chora,kiedy ślub bierzecie?

    OdpowiedzUsuń
  5. a więc trzeba sobie zrobić :)
    udanej przymiarki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. o! z lipy jeszcze nie próbowałam ;) dopiero wchodzę w świat płukanek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tą płukanką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię płukanki wszelakie!;f
    pozdrawiam,zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. trzeba tu dodać że picie lipy działa napotnie-więc poleca się przy grypie i na rozgrzanie w zimne dni ale napewno nie latem ;)
    zapraszam do mojego domowego spa na chwilę relaksu i kosmetycznej natury:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kupić i przetestować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.