Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja ciała. Pokaż wszystkie posty
14:21
Jesienni umilacze odsłona kosmetyczna - kosmetyki na jesienną chandrę
Jesienna chandra to przypadłość, która dopada prawie każdego z nas. Krótsze, szare, zimne dni wpływają na nasz nastrój. Do tego towarzyszy nam senności, apatia oraz brak chęci do działania. Dziś kilka produktów, które umilą nam ten czas i pomogą wspomnieniami wrócić do lata. Czas na jesiennych umilaczy w odsłonie kosmetycznej.
19:23
Kojąca i ochronna emulsja nawilżająca La Roche-Posay Lipikar Fluide
Nasza skóra wymaga odpowiedniej pielęgnacji każdego dnia. Kojąca i ochronna emulsja nawilżająca La Roche-Posay Lipikar Fluide to nowość stosowana przeze mnie i to jej poświecę dzisiejszy wpis.
10:57
Kneipp olejek do ciała Kwiat migdała Jedwabna skóra - wielozadaniowy przyjemniaczek, o nieziemskim zapachu
Jestem
zdecydowana fanką olei. Stosuje je w pielęgnacji: włosów, twarzy, ciała
czy w kuchni przygotowując potrawy. Często jeden olej posiada wiele
różnych właściwości i zastosowań np. olej kokosowy idealnie spisuje się w
pielęgnacji włosów, w procesie oczyszczania twarzy, demakijażu czy w
gastronomii. Największym ich minusem jest tłusty film, który
pozostawiają. Jest to najczęstszy powód przez który rośnie antypatia do
stosowania olei w pielęgnacji. W odpowiedzi na obawy konsumentów firmy kosmetyczne oferują coraz to szerszą ofertę produktów, które całkowicie się wchłaniają, które nie pozostawiają tłustego filmu, a które są na bazie olejków. Zapraszam Was na recenzję bardzo
przyjemnego olejku pierwotnie przeznaczonego do pielęgnacji ciała, jednak u mnie znalazł on szersze zastosowanie w pielęgnacji. Mowa
będzie o - Kneipp olejek do ciała Kwiat migdała Jedwabna skóra.
08:09
10:48
Olive tree Spa Clinic ORGANICS -pielęgnacja ciała
Okres zimowy jest szczególnie trudnym czasem dla naszej skóry. O tej porze roku nasza skóra narażona jest na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych. Nie jestem fanką, maniaczka pielęgnacji ciała. Nie przepadam za codziennym balsamowaniem, kremowaniem, często zapominam o peelingu... tak pod względem pielęgnacji ciała jestem ogromnym leniuszkiem.
Lecz mimo mej niechęci do pielęgnacji ciała, zimą staram się o niej nie zapominać. Od listopada dość regularnie stosuje masło shea w kosmetyce - jest to dla mnie ogromny przełom w daniu o ciało. Staram się dość systematycznie nawilżać skórę, szczególnie za pomocą maseł oraz olejków. Raz na 1,5 tygodnia stosuje peeling do ciała.
Utrzymując się w tematyce pielęgnacji ciała zapraszam Was na recenzję dwóch produktów mało znanej marki Olive Tree Spa Clinic.
09:37
Duży projekt denko - cz. II
Dziś obiecana druga część "Dużego projektu denko". W pierwszej części wyjaśniłam czym jest projekt denko. W ramach przypomnienia dodam tylko, że moje duże denko zostało zebrane na przestrzeni 3 miesięcy. W tej części znajdują się produkty przeznaczone do pielęgnacji, stylizacji włosów oraz pielęgnacji ciała.
Pierwsza część - link TU.
08:16
Masło Organique Guarana - moja nowa miłość
Od dawna chciałam mieć to masełko do ciała. Czytając
praktycznie wszystkie pozytywne recenzję na jego temat zapragnęłam go jeszcze
bardziej. Pewnego dnia wracając z pracy zobaczyłam produkty marki Organique w
witrynie sklepowe. Ten moment wywołał uśmiech na mojej twarzy. Weszłam do
sklepu...i nie mogłam się opanować kupiłam. Stałam się kolejną posiadaczką
balsamu do ciała z masłem Shea Organiqua.
21:59
Hity i kit
Od rana śpiewam sobie świąteczne piosenki. Już świąteczna atmosfera dopadła mnie, pochłonęła w całości ;)
Dziś ciąg dalszy recenzji produktów z nawiązanej współpracy. Jeden okazał się hitem a drugi niestety kitem.
Mowa jest o:
Bioturm - maść z koloidalnym srebrem do skóry przesuszonej i podrażnionej
Biokosma - odżywka oraz szampon do włosów z olejkiem z pestek winogron i ekstraktem z limonki – nawilża oraz nadaje efekt połysku
Zacznę od maści która jest bardzo dobra. Tak produkty wyglądają w pełnowymiarowych opakowaniach (150ml. i 50ml.).
Działanie:
Maść jest doskonała. Doskonale nawilża skórę, a przede wszystkim pomaga się jej regenerować. Produkt posiada w swym składzie srebro koloidalne oraz cynk przez co zmniejszają się podrażnienia i zaczerwienienia skóry. "Zawarte w kremie cząsteczki srebra
koloidalnego działają wspomagająco w infekcjach bakteryjnych,
wirusowych i grzybiczych, wspomagają procesy przeciwzapalne i działają
pomocniczo przy odkażaniu, łagodzą ból i swędzenie skóry oraz
wspomagają regenerację uszkodzonych komórek." - pod tym wszystkim się podpisuję. Dodam jeszcze, że maść ma szeroki wachlarz zastosowania. Może służyć do pielęgnacji skóry twarzy czy też ciała.
Emulsja oraz maść z koloidalnym srebrem szczególnie polecana przy:
- Atopowym zapaleniu skóry
- Problemami z nieczystą skórą
- Inne zakresy stosowania
Kilka słów o działaniu i zastosowaniu srebra.
"Antyseptyczne działanie srebra zyskuje w
medycynie i w kosmetyce coraz większe znaczenie. Kilkadziesiąt lat temu
środek ten był nieosiągalny cenowo, dziś dzięki rozwojowi generatorów
srebra możliwe jest uzyskanie koloidalnego srebra w dużych ilościach.
Koloidalne srebro to specjalna forma czystego srebra; dzięki większej
powierzchni srebro koloidalne może stale uwalniać jony srebra i rozwijać
swoje działanie. W literaturze można znaleźć informacje dotyczące
wysoko porowatego, koloidalnego srebra oraz jego skutecznego
zastosowania w leczeniu najróżniejszych schorzeń skóry wywołanych przez
wirusy, bakterie lub grzyby. Srebro jest stosowane np. w formie
plastrów, kremów i maści. Używa się go jako środek wspomagający terapię
przy atopowym zapaleniu skóry (łagodzi swędzenie)."
Skład maści:
Aqua, Helianthus
Annuus Hybrid Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Glycerin, Arachidyl
Alcohol, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Silver, Zinc Oxide,
Amorphophallus Konjac Root Powder, C14-22 Alcohol, Arachidyl Glucoside,
C12-20 Alkyl Glucoside, Tocopherol, Behenyl Alcohol, Oryzanol
Kosmetyk wolny od: syntetycznych konserwantów, barwników
oraz środków zapachowych. Nie powoduje uczulenia, nie ma zapachu.
Powinien być bezpieczny dla alergików. Konsystencja siwa posiadająca szare drobinki - niewyczuwalne, dość gęsta -
co mi się bardzo podoba. Produkt posiada Certyfikat: BDIH.
A teraz kilka słów o produktach które okazały się małym rozczarowaniem. Mowa jest o odżywce i szamponie z olejkiem z pestek winogron marki Biokosma (poj. 150ml.).
Działanie:
Co do szamponu to jest to przeciętny produkt, który dobrze oczyszcza włosy oraz skórę głowy. Plusem jest to, że nie powodował plątania.
Co do odżywki to jest ona mega rozczarowaniem. Nic...kompletnie nic nie zrobiła z moim włosami a na dodatek ta konsystencja to jakaś porażka strasznie rzadka.
Produkty nie wywołały u mnie zachwytu. Nic nie robiły, dlatego sądzę że nie ma sensu pisać więcej na ich temat.
Produkty nie powodują uczulenia, mają bardzo przyjemny zapach.
Powinny być bezpieczne dla alergików. Konsystencja szamponu dość rzadka, lekko żółta natomiast odżywki biała rzadka. Produkty posiadają Certyfikat BDIH - „Kontrollierte Natur-Kosmetik”.
Skład - trochę wydaje mi się dziwne, że odżywka i szampon mają taki sam skład:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Coco-Glucoside, Malus Domestica Juice*,
Xanthan Gum, Sodium Cocoyl Glutamate, Lactic Acid, Mel*, Decyl
Glucoside, Disodium Cocoyl Glutamate, Hydrolyzed Wheat Gluten, Malva
Sylvestris Extract, Sorbus Aucuparia Fruit Extract*, Dicaprylyl Ether,
Glycerin*, Glyceryl Oleate, Sodium Chloride, Potassium Sorbate, Sodium
Benzoate, Benzoic Acid, Limonene**, Parfum
Wspomnę, że kosmetyki miałam okazję testować dzięki Biogreenhouse, która wysłała mi próbki różnych produktów - tu. Wszystkie te produkty dostępne są na oficjalnej stronie Biogreenhouse.
Zdjęcia pełnowymiarowych produktów są z strony http://www.biogreenhouse.pl/
15:15
Bioturn - recenzja
Witajcie w tym przedświątecznym szaleństwie ;)
Lada chwila nadejdą święta, później sylwester no i będziemy już w 2013 roku. jej jak ten czas szybko mija.
Na całe szczęście już kupiłam wszystkie prezenty ;) a było to trudne wyzwanie. Ciekawe co w tym roku dostanę pod choinkę.
Dziś chcę zrecenzować dwa produkty:
Bioturm - hydroemulsja z karbamidem i bio-serwatką do skóry suchej
Bioturm - maść ochronna z bio-serwatką do skóry suchej i podrażnionej
Zacznę od maści ochronnej, ponieważ ona w pełni podbiła moje serce. Jeśli miałabym ją oceniać w skali od 1-6 daje zdecydowanie 6 z plusem ;)
Tak maść prezentuje się w pełno wymiarowych opakowaniach (150 ml. oraz 50 ml.):
Działanie:
Maść jest genialna. Doskonale nawilża skórę, ale najbardziej podoba mi się w niej to że ją regeneruję. Kiedy jest taka pogoda za oknem nasza skóra jest bardziej narażona na wpływ warunków atmosferycznych. Staje się np. bardziej przesuszona, mało elastyczna czy nawet tworzą się na niej rany. Ta maść z wszystkimi tymi genialnie daje sobie radę.
Właśnie teraz z rąk schodzi mi skóra z powodu przesuszenia, ten produkt bardzo dobrze łagodzi ją oraz powoduję jej regenerację. Łagodzi stan zapalny i przyśpiesza gojenie.
Z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten produkt. Ja kupię go na 100%.
Kosmetyk wolny od: syntetycznych konserwantów, barwników oraz środków zapachowych. Nie powoduje uczulenia, nie ma zapachu. Powinien być bezpieczny dla alergików. Konsystencja biała, dość gęsta - co mi się bardzo podoba. Produkt posiada Certyfikat: BDIH.
Skład:
Aqua, Helianthus Annuus Hybrid Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Glycerin, Lac*, Panthenol, Alcohol, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Glyceryl Stearate Citrate, Polyglyceryl-3 Stearate, Urea, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopheryl Acetate, Bisabolol, Allantoin, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Xanthan Gum, Oryzanol
Skład:
Aqua, Helianthus Annuus Hybrid Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Glycerin, Lac*, Panthenol, Alcohol, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Glyceryl Stearate Citrate, Polyglyceryl-3 Stearate, Urea, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopheryl Acetate, Bisabolol, Allantoin, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Xanthan Gum, Oryzanol
Drugim produktem jest hydroemulsja z karbamidem i bio-serwatką do skóry suchej (poj.200ml.):
Ten produkt już w mniejszym stopniu przypadł mi do gustu dlatego przyznaje mu 4,5.
Działanie:
Produkt dobrze nawilża skórę, choć nie działa tak jak maść. Produkt szybko się wchłania, pozostawiając uczucie ukojonej skóry. Zwiększa jej elastyczność, niweluje uczucie ściągniętej skóry. Minusem jak dla mnie jest konsystencja, ale taką właśnie mają emulsje - są bardziej rzadsze.
Sądzę, że jest to dobry produkt wart uwagi.
Kosmetyk wolny od: syntetycznych konserwantów, barwników oraz środków zapachowych. Nie powoduje uczulenia, nie ma zapachu. Powinien być bezpieczny dla alergików. Konsystencja biała, dość rzadka - co mi się w tym przypadku nie podoba. Produkt posiada Certyfikat: BDIH.
Skład:
Aqua, Helianthus Annuus Hybrid Oil*, Pentylene Glycol, Lac*, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Panthenol, Glycerin, Xanthan Gum, Urea, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Allantoin, Oryzanol, Vanilla Planifolia Fruit Extract *, Citrus Aurantium Bergamia Oil, Limonene
Dodam jeszcze, że produkty marki Bioturm nie są testowane na zwierzętach.
Wspomnę, że kosmetyki miałam okazję testować dzięki Biogreenhouse, która wysłała mi próbki różnych produktów - tu. Wszystkie te produkty dostępne są na oficjalnej stronie Biogreenhouse.
Zdjęcia pełnowymiarowych produktów są z strony http://www.biogreenhouse.pl/
12:08
Coś dla ciała
Jak dobrze, że dziś mam wolne od pracy. Brakowało mi jednego dnia odpoczynku. Skoro mam trochę czasu to piszę krótką recenzję produktu.
Doszłam do wniosku, że dawno nie pisałam o kosmetykach pielęgnacyjnych ciała.Więc dziś przedstawiam Wam co sądzę o emulsji do ciała Emolium.
Nepentes, Emolium, Emulsja do ciała
Opakowanie:
Buteleczka bardzo wygodna dzięki pompce. Konsystencja biała, nie jest gęsta w wręcz przeciwnie.
Zapach subtelny, delikatny. Emulsję dostałam więc nie wiem ile może kosztować, podejrzewam że w granicach do 50 zł. za pojemność 400 ml. dostępna w aptekach.
Skład:
Aqua, cetearyl alcohol, polysorbate 60, hydroxyethyl urea,
mineral oil (liquid paraffin), biosaccharide gum, butyrospermum parkii
(shea butter), caprylic/capric triglyceride, macadamia ternifolia oil,
methylpropanedoil, glycerin, dimethicone, trimethylsiloxysilicate,
sodium hyaluronate, allantoin, stearic acid, xantan gum, phenoxyethanol,
butylparaben, propylparaben, methylparaben, ethylparaben,
treihanolamine, disodium edta, peg-8, tocopherol, ascorbic acid,
ascorbyl palmitate, citric acid.
Skład: trójglicerydy kwasu kaprynowego i kaprylowego (4%), mocznik (3%),
hialuronian sodu (1%), Fucogel (3%), olej macadamia (3%), masło shea
(4%), pantenol (1%), olej parafinowy (5%)
Działanie:
Długo zastanawiałam się co napisać pod tym punktem... Więc tak na samym początku zaznaczę, że jestem alergikiem ale nie mam jakiś dużych problemów skórnych z tego powodu. Jak już pisałam wcześniej emulsję dostałam, od mamy. Nie kupiła mi jej z jakiegoś specjalnego powodu.
Produkt bardzo dobrze i szybko się wchłania, co jest dużym plusem. Nie jest tłusty. Do tego jest wydajny a zapach subtelny i przyjemny. Nie uczula.
A co do samego działania to ja nie zauważyłam super nawilżenia mojej skóry. Owszem produkt działa, ale sądzę, że są produkty które lepiej nawilżają skórę. Jeśli miałabym oceniać w skali 1-6, daje 4,5.
Może u kogoś innego ten produkt lepiej się sprawdzi.
Mam ogromną ochotę na ciastko z kawą. Na stole czekana mnie tiramisu mniam ;).
Miłego dnia Wam życzę :).






