10:10

Dwa naturalne kosmetyki firmy Planeta Organica godne uwagi


Nawilżająca maseczka do twarzy Planeta Organica



W ostatnim czasie odkrywam drzemiącą moc w rosyjskich, naturalnych kosmetykach. Tym razem pod lupę wzięłam dwa produkty firmy Planeta Organica. Z marką spotykam się pierwszy raz i na wstępie mogę dodać, że chyba zaprzyjaźnię się z nią na dłużej. 



Nie jestem i nigdy nie byłam fanką algowych maseczek do twarzy - jej przygotowanie w moim wykonaniu graniczyło z cudem. Nie potrafię dobrać odpowiednich proporcji proszku i wody, często powstaje mi jeden wielki glut, niż klarowna, gładka masa. Algowe maseczki posiadaj w sobie wiele właściwości odżywczych, a po rezultaty ich działania widoczne są już nawet po pierwszy użyciu. W sklepie Prawo Natury - link do sklepu macie TU <KLIK>, natknęłam się na nawilżająca maskę do twarzy Planeta Organica bazującą na algach morskich. 



Nawilżająca maseczka do twarzy Planeta Organica



Nawilżająca maseczka do twarzy Planeta Organica wyróżnia się na tle innych kosmetyków opartych na algach morskich swą konsystencją. Nie jest to typowy proszek, który należy przygotować - wymieszać z wodą, a już gotowa żelowa, galaretowate masa. Aplikacja maseczki jest niezwykle łatwa i przyjemna. Na umytą twarzy nakładam produkt, następnie czekam ok. 15 min. i zmywam letnią wodą. Zmycie maseczki nie jest łatwe, ponieważ wierzchnia warstwa kosmetyku delikatnie zastyga. 


Maseczka działa już od pierwszego użycia. Skóra staje się napięta, promienista i gładka. Początkowo zauważyłam, że produkt "wyciąga" niedoskonałości ukryte pod skórą, czyli posiada właściwości oczyszczające. Nie był to duży wysp, lecz drobne, pojedyncze krostki, które ujrzały światło dzienne. Warto wspomnieć, iż maska łagodzi powstałe już stany zapalne. Po jej zastosowaniu cera staje się świetlista, rozjaśniona, a jej koloryt jest wyrównany. Czy nawilża skórę? W pewnym stopniu, jednak nie jest to intensywne nawilżenie, więc posiadaczki suchej, bądź bardzo suchej cery nie będą zadowolone. 



Nawilżająca maseczka do twarzy Planeta Organica



Nawilżająca maseczka do twarzy Planeta Organica nie uczuliła mnie, nie spowodowała podrażnienia. Podsumowując, jest to bardzo ciekawy produkt, godny wypróbowania. Pięknie rozjaśnia cerę, nadaje jest zdrowego wyglądu, działa oczyszczająca i antybakteryjnie. Sprawia, że skóra staje się jędrna, chroni ją przed wolnymi rodnikami. 



Prowansalskie mydło do ciała i włosów Planeta Organica



Kolejnym kosmetykiem godnym uwagi jest Prowansalskie mydło do ciała i włosów Planeta Organica. Produkt idealnie spisuje się w pielęgnacji ciała oraz twarzy - uwielbiam wielozadaniowe produkty. W jego składzie zajdziecie 16 różnych olejków eterycznych, dzięki którym mydło posiada właściwości nawilżające skórę. Kosmetyk posiada gęsto, zielona konsystencję, o mocnym ziołowym zapachu. 



Prowansalskie mydło do ciała i włosów Planeta Organica



Prowansalskie mydło często stosuje w roli szamponu do włosów. Bardzo dobrze oczyszcza skalp, nie plącze włosów, ale skraca ich świeżość. Powodem tego jest bardzo bogaty skład produktu. Posiadaczki suchych, zniszczonych, normalnych włosów powinny być bardzo zadowolone z tego kosmetyku. Jest to produkt posiadający silne, a jednocześnie delikatne działanie - taki paradoks. W jego składzie nie znajdziecie SLS, czy SLES.



Mydło dostępne jest w sklepie Prawo Natury <KLIK>. Aktualnie w internetowym sklepie trwa promocja na mydła, masła i scruby do ciała Planeta Organica. 

Znacie produkty firmy Planeta Organica? Co o nich sądzicie? 



Miłego dnia




PODPIS





https://www.bloglovin.com/blogs/kosmetyki-panny-joanny-6727935


31 komentarzy:

  1. Mam tylko maskę i odżywkę do włosów, są fajne, zapach mają taki ziołowy. Czuć, że są naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racje czasami zapach produktu przyjmuje wielkie znaczenie w jego stosowaniu

      Usuń
  2. Wciąż waham się przed zakupem kosmetyków tej marki, ale chyba się skuszę. Wiele dobrego słyszałam o masce do włosów, ale poczekam aż skończy mi się maska Banii Agafii. Jestem bardzo ciekawa tego mydła - szukam czegoś, co mogłoby mi zastąpić żel do mycia twarzy oraz ciała. Jednak zastanawiałam się raczej nad czymś w stałej konsystencji. Ponadto ostatnio widziałam w zielarskim sklepie maseczki na twarz Babuszki, ale pewnie zanim po nie sięgnę muszę trochę poczytać opinie na ich temat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sądzę, że warto wypróbować produkty tej marki tym bardziej, iż są w przystępnych cenach i posiadają fajne składy,jeśli się nie sprawdza w roli jakiej założył producent, to warto poszukać innego zastosowania ;)

      Usuń
  3. Intrygują mnie kosmetyki tej marki ! Plus za skład.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam nigdy wcześniej tych produktów, ale koniecznie muszę wypróbować oba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajny duet... Mają zabawne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twoj blog:) zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Maska Algowa powoli dosięga już u mnie dna. Jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię ich produkty :) cudne zdjęcia takie soczyste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, jednak dla mnie są zbyt ciepłe, ale uczę się, uczę ;)

      Usuń
  9. Cudeńka! JA coraz bardziej przekonuję się do kosmetyków rosyjskich, mają tak bogate składy, nieco specyficzne zapachy, ale miłe działanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam styczności z tą marką, ale ciekawią mnie oba te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne zdjęcia :) muszę wypróbować produkty tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesująca propozycja, muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty wydają się bardzo interesujące chociaz ja do końca nie jestem przekonana do rosyjskich kosmetyków.Ostatnie zaczęłam sie interesowac trochę azjatyckimi, ale pościk sam w sobie ciekawy :D Moze kiedyś sie do nich przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę,że Prowansalskie mydło na pewno by mi się spodobało ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też ostatnio bardzo polubiłam Planete Organice :) Z resztą kocham naturalne kosmetyki :)

    www.zdrowonaturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. To mydło wypróbowałabym z wielką ochotą ! Lubię takie kosmetyki :) ! Mydeł miałam już chyba większość rodzai :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam maseczkę z glinka PO i również mogę polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam jakieś mydło do ciała i włosów właśnie z Planeta Organica i szalenie je lubię. Używam gdy potrzebuję silnego oczyszczenia włosów. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię kosmetyki naturalne i myślę, ze bym się z nimi polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe produkty, dawno nie używałam produktów tej firmy, a chyba czas do nich wrócić

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem bardzo ciekawa tego mydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, że ta maseczka to taki gotowiec :) Ja ostatnio kupiłam maseczki Babuszki Agafii czy jakoś tak, takie w saszetkach z zakrętkami, to też jest wygodna sprawa, a składy są dość dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety słabo znam tę firmę...

    OdpowiedzUsuń
  24. maska by mi bardzo pasowała, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmmm ale zaciekawiły mnie te kosmetyki. Kochana kusisz.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.