08:46

Walka o piękną cerę - mydło Wardi Shan



Będąc w Gdańsku zaszłam do małej Mydlarni u Franciszka. Sklep bardzo estetyczny, obsługa bardzo miła, lecz wybór produktów dość ograniczony. Nie oznacza to jednak, że nic nie kupiłam. Zainteresowało mnie pewne mydło, mianowicie mydło Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist. Głównym celem tego produktu jest walka z niedoskonałościami cery. Czy się sprawdziło zobaczcie same.




Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist opinia recenzja






Kilka słów od producenta o Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist:
„Receptura inspirowana starożytną medycyną arabską. Zawiera oleje i ekstrakty roślinne, które dokładnie oczyszczają skórę, odblokowują i zwężają pory, pobudzają krążenie krwi i zmieszają ślady po przebytym trądziku.
Odpowiedni także dla wrażliwej skóry.”



Opakowanie

Mydło Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist znajduje się w kartonowym opakowaniu, dodatkowo zabezpieczone jest folią. Posiada cytrynowy zapach, który nie utrzymuje się skórze. Jest ono dość wydajne – słabo wypada przy mydle Aleppo recenzja TU. Mimo swego naturalnego składu mydło dobrze się pieni. Za 100g produktu musimy zapłacić 34 zł. Cena dość wysoka, a dostępność bardzo ograniczona. Mydła Wardi Acne może mycie zakupić w Mydlarni u Franciszka. Produkt nie uczulił, nie podrażnił mojej skóry. 




Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist opinia recenzja




Moja opinia

Producent zaleca stosowanie mydła 2-3 razy dziennie w ciągu dnia, przy czym musimy masować skórę przez około 1-2 min. Produkt stosowałam do 2 razy dziennie rano i wieczorem, pozostawiając je na około 2 minuty na buzi. Mydło dobrze oczyszcza cerę. Bez problemu zmywa makijaż, nagromadzone sebum. Wardi Shan Acne & Impact może jednak wysuszać cerę, dlatego polecam po umyciu cery przemyć ją tonikiem, aby przywrócić odpowiednie PH skóry i zniwelować uczucie suchości, do tego krem nawilżający. Aktualnie stosuję tonik-mgiełkę Tołpy - recenzja link TU


Od dawna chciała pozbyć się niedoskonałości na buzi, a dokładnie małych czarnych kropek na nosie, które towarzyszą mi od dawna. Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist nie poradził sobie z moim problemem i nadal borykam się małymi zaskórnikami. W pierwszych 2 tygodniach stosowania mydła na mojej twarzy pojawiały się małe, ropne wypryski. Coś w rodzaju oczyszczania się cery. Musze przyznać, iż po tym czasie niespodzianki rzadziej pojawiały się na mojej twarzy. Nie oznacza to, że buzia stała się nieskazitelnie czysta. 



Porównując  Wardi Shan Acne & Impact z mydełem Aleppo - recenzja TU, polecam Aleppo.
Mydło Aleppo lepiej oczyszcza cerę i jest bardziej wydajniejsze. Dodatkowo na szerokie zastosowanie. Można nim umycia buzię, ciało, a nawet włosy. 



Skład - analiza składu Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist:


  • Organiczna oliwa z pierwszego tłoczenia – odżywia skórę, działa przeciwzmarszczkowo
  • Organiczny olej palmowy – ma właściwości chroniące skórę
  • Olej ze słodkich migdałów – zmiękcza i uelastycznia skórę, utrzymuje nawilżenie, zapobiega starzeniu się suchej skóry
  • Wyciąg z łubinu – poprawia stan tkanki nabłonka
  • Wyciąg z propolisu – posiada właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze, antywirusowe
  • Wyciąg z pszenicy – pielęgnuje i nawilża skórę, chroni ją przed wpływem stresu i zanieczyszczeń miejskich





Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist opinia recenzja




Jak widać skład mydła Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist jest w 100% naturalny. Tylko nie wiem co oznaczają 3 kropki na końcu składu ??



Istnieją inne wersje mydeł Wardi Acne m.in. Wardi Shan, Lauro Pigment Eraser (Mydło na blizny i przebarwienia do ciała i twarzy). Mam ogromną ochotę na te myło. 



W ramach podsumowania. Sądzę, że Wardi Shan Acne & Impact - Herbal Soap Specialist jest dobry produktem godnym polecenia i wypróbowania. Produkt dobrze oczyszcza buzię, nie uczula, lecz nie oczekujcie duży rezultatów w walce z trądzikiem i zaskórnikami.  




Zapraszam do polubienia FB - LINK 




Miłego dnia




27 komentarzy:

  1. Ja mam mydło z solą morską i błotem z morza martwego, kupione za 7 zł w Rossmannie - jest świetne, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jeszcze nie miałam żadnego mydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. w wersji usuwającej przebarwienia jestem zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o nim słyszę, a brzmi ciekawie :) ps. piękna mydelniczka, gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... Praktiker, maja szeroki asortyment ceramiki łazienkowej

      Usuń
  5. z propolisem :) podobno jest to złoty środek na wszystko - zastosowany odpowiednio potrafi przynieść bardzo dobre rezultaty :) Tak czytałam przynajmniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wersja na blizny też mnie ciekawi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz piękną mydelniczkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Znowu liczyłam na cuda, ale widzę, że lepiej kupić aleppo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też poszłam tą drogą, jeśli chodzi o poprawę stanu cery, kupiłam mydła : 1 naturalne z mango i innymi owockami w mydlarni, nawilżające i ładne pachnie i drugie z wyciągiem z morza martwego w drogerii. Wydaję mi się, że toniki i żele jednak szkodzą wrażliwej skórze więc zobaczymy jakie efekty da mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jeśli produkty sprawdzą się u Ciebie

      Usuń
  10. Ciekawe te mydła.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy o nim nie słyszałam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna mydelniczka! hmm.. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale z tego co mówisz kosmetyki mają fajny skład i całkiem nieźle się sprawdzają :) Minusem jest trochę zbyt wysoka cena jak na mydło ;/
    Obserwuję i zapraszam do siebie angelika-shows-her-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglada bardzo zachęcająco :) Uwielbiam mydełka

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli bez zachwytu. A cena wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  15. kurde cena taka duża i taki słabo ;/
    ZAPRASZAM DO UDZIAŁU!! :)
    http://inszaworld.blogspot.com/2014/09/konkurs-jesienny.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Cena niezbyt adekwatna do działania. Mnie przydałoby się coś skuteczniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć Joasiu, dzięki za komentarz pod moim postem na temat tego produktu. Ja stosuje mydło dwa razy dziennie od 9 miesięcy. Rzeczywiście, nie można spodziewać się cudów i całkowitego wygładzenia i oczyszczenia twarzy, ale i tak uważam, że u mnie, na co dzień sprawdza się bardzo dobrze. Pomaga zatrzymać powstawanie nowych wyprysków i łagodzi (przyspiesza gojenie/znikanie) już istniejących. Z minusów to ten zapach, który ciężko mi znieść :) oraz fakt, że ściąga skórę i zaraz po zastosowaniu mydła muszę użyć toniku łagodzącego lub produktu nawilżającego. Niemniej jak dotąd jest to najlepszy z bazowych produktów do codziennego oczyszczania skóry :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. A jednak Aleppo wygrało :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwsze slysze nie mialam ani tego ani aleppo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam i jakoś mnie nie kusi. Słaba dostępność, dość wysoka cena jak na mydełko a efekty średnie.
    Znam mydełka które podobnie działały ( pomagały, cera się oczyszczała ale szału nie było) i były tańsze:)
    Choćby mydełko Black&White z Mydlove ono działało podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam zamiar wypróbować jakieś mydełko Wardi Shan jak na nie trafię gdzieś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za mydełkami :) ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam problem z czarnymi kropkami na nosie, chociaż dawniej było gorzej. Obecnie używam czarnego mydła z Nacomi do oczyszczania twarzy, ale w sumie na zmianę z innymi żelami i jej stan znacznie się poprawił. O tych mydłach Wardi Shan nie słyszałam wcześniej, jak kiedyś wpadnie mi w oko to może kupię na wypróbowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mydło zapowiada się całkiem obiecująco.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu. Szczere opinie i sugestie są bardzo mile widziane.
Dziękuje za to, że jesteście i czytacie.