Moje włosy są gęste, puszące się, falowane, podatne i
suche. Od zawsze żyły swoim życiem. Lubią się plątać, a niesforne kosmyki
odstają tu i tam. Najgorzej jest rano, kiedy człowiek staje zaspany przed
lustrem i widzi to coś na głowie, a za 10 minut musi wychodzić z domu do pracy.
W takich sytuacjach sięgam po "awaryjne kosmetyki", które szybko
ujarzmią moje włosy i wiem, że doprowadzą je do porządku. Schwarzkopf
Professional z serii BC Miracle Oil odżywcza mgiełka do włosów jest właśnie
takim produktem i o dziwo o bardzo przyjaznym składzie.
Jednak muszę się Wam do czegoś przyznać... kocham ten
nieład, który mam na głowie. Ale nie o tym, przejdźmy do recenzji.